"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

  • House of Cards - sezon 5

    house of cards s 5

    House of Cards;
    - sezon 5, Netflix, 2017;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Boris McGiver, Jayne Atkinson, Mahershala Ali, Michael Kelly, Kim Dickens, Lars Mikkelsen;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    Zabieram się za zaległe notki. Na pierwszy ogień idzie piąty sezon House of Cards. Media żyją zamieszaniem wokół Kevin'a Spacey'a - nie będę wnikać w jego postawę moralną, ale faktem jest, że Netflix zakończył współpracę z tym aktorem. Myślę, że przez parę lat nie zobaczymy go na ekranie. Jest to najprawdopodobniej koniec z House of Cards. Chociaż nigdy nic nie wiadomo i tytuł może nadal istnieć z Robin Wright w roli głównej. Oby tak się nie stało. W mojej ocenie formuła serialu się wyczerpała o czym świadczy poziom piątego sezonu.

     

  • Barry Seal: Król przemytu - 2017

    barry seal

    Barry Seal: Król przemytu,
    (American Made) - 2017;
    - reżyseria: Doug Liman;
    - scenariusz: Gary Spinelli;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Domhnall Gleeson, Sarah Wright, E. Roger Mitchell, Alejandro Edda, Benito Martinez;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    Potwierdza się reguła, że najlepsze scenariusze pisze życie. Potem trzeba sobie troszkę podkolorować, dodać smaczków i mamy historię, której nikt by nie wymyślił.
    Koniec lat siedemdziesiątych, Ameryka. Barry jest utalentowanym, aczkolwiek trochę znudzonym pilotem, który dostaje nietypową propozycję od CIA. Ma dla nich latać i fotografować wybrane cele w Kolumbii. Lubiący ryzyko Barry bez wahania się zgadza. Zgadza się również mocniej wykorzystać kursy i przewozi do USA kokainę od kolumbijskiego kartelu. Podwójna praca jest dopiero początkiem szalonych przygód utalentowanego pilota.

     

  • Trzynaście dni - 2000

    trzynascie dni
    Trzynaście dni,
    (Thirteen Days) - 2000;
    - reżyseria: Roger Donaldson;
    - scenariusz: David Self;
    - wybrana obsada: Kevin Costner, Bruce Greenwood, Steven Culp, Dylan Baker, Frank Wood;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    Ten tytuł już kilka razy wcześniej widziałem, ale postanowiłem go sobie odświeżyć.
    Prezydentura Kennedy'ego. Zimna wojna w pełnym rozkwicie i początek instalacji radzieckich rakiet na Kubie. Rozpoczyna się niebezpieczna gra, a stawką jest pokój na ziemi. Brzmi patetycznie, ale w jesienią 1962 roku nikt nie myślał w ten sposób - jedna nieuważna decyzja a świat stanąłby w ogniu. Ówcześni dowódcy stanęli na wysokości zadania i skutecznie zażegnali konflikt. Używam liczby mnogiej bo mam świadomość, że zarówno Chruszczow jak i Kennedy musieli studzić zapędy swoich doradców wojskowych.

     

  • Wszyscy ludzie prezydenta - 1976

    wszyscy ludzie prezydenta
    Wszyscy ludzie prezydenta,
    (All the President's Men) - 1976;
    - reżyseria: Alan J. Pakula;
    - scenariusz: William Goldman;
    - wybrana obsada: Dustin Hoffman, Robert Redford, Jack Warden;
    - gatunek: dramat, thriller, polityczny, na faktach.

    Jakoś nie po drodze mi ostatnio z kinem lat siedemdziesiątych. Myślę, że powinienem bardziej zrównoważyć pozycje, które oglądam. Nie tylko nowości i lata dziewięćdziesiąte, ale też powinno być więcej pozycji starszych.. coraz bardziej dojrzewam do organizowania pokazów w domu. Coś w klimacie Dyskusyjnych Klubów Filmowych. Może kiedyś..
    Po obejrzeniu Spotlight wiedziałem, że chcę więcej pozycji o dziennikarskich śledztwach - to że w końcu dojrzałem do odświeżenia Wszystkich Ludzi Prezydenta było tylko kwestią czasu. Piszcie koniecznie z propozycjami innych filmów w tym klimacie.

     

  • House of Cards - Sezon 4

    house of cards s 4
    House of Cards;
    - sezon 4, Netflix, 2016;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Boris McGiver, Jayne Atkinson, Mahershala Ali, Michael Kelly;
    - gatunek: dramat, polityczny

    Nie ukrywam, że traktuję House of Cards jako produkt znakomicie zrealizowany, ale scenariuszowo niezbyt oryginalny. Było wcześniej kilka znakomitych pozycji, które bez zaplecza promocyjnego przeszły bez echa. Trzeci sezon mnie rozczarował i miałem obawy, iż serial już nie osiągnie poziomu z pierwszego sezonu.
    Na szczęście scenarzyści w porę się zorientowali, że potrzebują nowego elementu, który popchnie akcję do przodu. Elementu, który doda większęj dramaturgii. Czwarty sezon rozpoczyna się od konfliktu (brawo). Prezydent Underwood musi zmierzyć się z przeciwnikiem, który zna go na wylot. W końcu wykorzystano potencjał drzemiący w Claire Underwood i szkoda tylko, że nie zrobiono z tego konfliktu motywu przewodniego na cały sezon. Po kilku epizodach małżeństwo znów jednoczy siły i wspólnie walczy o reelekcję.
    W tle tej walki pojawiają prawdziwe problemy współczesnego świata: terroryzm, ceny ropy, upadająca (ale potrzebna silna) Rosja, prawo dostępu do broni czy też kwestia wykorzystania danych, które zostawiamy w sieci do celów politycznych. Za te wątki należą się słowa uznania. Natomiast raziło mnie w tym sezonie lokowanie produktu. Trochę za dużo Samsunga i Agar.io. Można było zrobić to bardziej subtelnie.

     

  • House of Cards - Sezon 3

    plakat promujący trzeci sezon
    House of Cards;
    - sezon 3, Netflix, 2015;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Kate Mara, Mahershala Ali, Michael Kelly;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    No to mamy pierwszą notkę w 2016 roku. Przypadkiem trafiło na czołową produkcję Netflixa. Ponoć ten rok ma należeć do tej stacji - planowana ekspansja na 200 krajów może zrewolucjonizować rynek medialny na świecie. Rynek muzyczny jasno wskazuje, że plan Netflixa ma spore szanse na powodzenie. Rozsądny abonament może skutecznie ograniczyć piractwo internetowe.. od lat uważam, że ludzie chcą mieć dostęp do światowych produkcji, są gotowi za to zapłacić, ale cena nie może być zbyt wygórowana..
    Wracając do tematu tej notki. Trzeci sezon HoC mnie rozczarował. Underwood jest prezydentem, ma władzę, ale wie, że to jest ulotne. Niedługo kolejne wybory a do nich musi się odpowiednio przygotować. Brakuje mu przyjaciół, zaplecza, tylko Claire stoi za nim murem.. czasem... Jak dla mnie ten sezon był mocno nierówny. Stanowczo za mało w nim wielkiej polityki, planowania, kalkulowania, a stanowczo za dużo problemów z życia osobistego prezydenta Underwooda. Rozumiem podkreślenie relacji łączących parę prezydencką, ale od tego serialu oczekiwałem czegoś innego. W sezonie najmocniejszą stroną były relacje pomiędzy Ameryką a Rosją. Postać Petrov'a jest niesamowicie intrygująca. Chętnie bym obejrzał spin-off House of Cards, którego akcja działaby się w Rosji. Inna rzeczywistość, mentalność, problemy polityczne, ale jeden wspólny mianownik. Dążenie do władzy - władza jako cel sam w sobie. Jeśli kiedyś powstanie taki serial, to pamiętajcie, że to był mój pomysł.

     

  • Frost/Nixon - 2008

    plakat do filmuFrost/Nixon (reżyseria Ron Howard, 2008)

    Ten film długo czekał na obejrzenie.. na liście niemal od samej premiery, ale zawsze były inne, łatwiejsze tytuły. W końcu trafił na swój czas.
    Mam nadzieję, że każdy z moich czytelników kojarzy czym była afera Watergate. Dla przypomnienia powiem tylko, że była to bezpośrednia przyczyna podania się do dymisji prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona. Mimo skandalu ustępujący prezydent cały czas nie przyznawał się do udziału w spisku. Przyznanie nastąpiło dopiero podczas wywiadu telewizyjnego prowadzonego przez Davida Frosta..
    Film opowiada o kulisach i przebiegu wspomnianego wywiadu.. Niewiele tu dynamicznej akcji.. całość skupia się na dialogach, domysłach, a przede wszystkim na znakomitej grze aktorskiej. Frank Langella jako Nixon to czyste mistrzostwo.. początkowo pewny siebie cynik przeobraża się w postać tragiczną. Nixon w filmie jest ukazany jako wielki człowiek, który wierząc w swoje racje dokonał złych wyborów. Świetnie też wypadł Michael Sheen jako Frost.. tu też następuje pewna ewolucja postaci.
    Film polecam wszystkim, którzy lubią historię USA, ale także wszelkim osobom, których interesuje rola mediów w współczesnym świecie. Nie bez powodu są nazywane czwartą władzą.
    W drugim planie wystąpili: Sam Rockwell oraz Kevin Bacon.
    Frost/Nixon dostaje mocne osiem.
    osiem

     

  • House of Cards - sezon 2

    plakatHouse of Cards (Beau Willimon, Netflix, Sezon 2, 2014)

    Miejmy to za sobą.. dziś jest sporo publikacji na temat trzeciego sezonu tego serialu.. recenzje, analizy, zachwyty, dostępności serialu i kwestia piractwa. Jest to dobra okazja by napisać kilka słów o sezonie drugim, który ostatnio skończyłem oglądać..
    Nadal nie rozumiem zachwytu ludzi, którzy oglądają ten serial.. jest bardzo dobry, ale do genialności mu daleko. Sezon drugi utwierdził mnie w przekonaniu, że były (są) lepsze pozycje. Miałem nadzieję, że po niezłym pierwszym sezonie drugi rozłoży mnie na łopatki. Nic takiego nie miało miejsca. Jestem rozczarowany. Jest więcej knucia, ale jego poziom na abstrakcyjny wymiar. Współzależności pomiędzy polityką a mediami zostały wypchnięte przez wątki związane z agencjami rządowymi. Myślę, ze serial dryfuje w złym kierunku. Historia Underwooda (Kevin Spacey) zaczyna mnie nudzić.. o wiele bardziej fascynująca wydaje się jego żona Claire (Robin Wright) - jest bardziej wyrazista i posiada większe pole rozwoju postaci.. Sezon drugi w mojej ocenie jest ciut słabszy niż pierwszy, ale utrzymuje notę. Osiem.

    osiem
    Może trzeci będzie bardziej intrygujący? - Niestety wiem, że raczej nuda się zapowiada (te spoilery w necie)
    Mam ochotę drugi raz obejrzeć Boss'a.

     

  • House of Cards - sezon 1

    plakatHouse of Cards (Beau Willimon, Netflix, Sezon 1, 2013)

    W końcu wrzuciłem na tapetę jeden z najbardziej popularnych współczesnych seriali. Pierwszy sezon House of Cards za mną i jestem troszkę rozczarowany. Jest genialny Kevin Spacey, zachwycająca Robin Wright, polityczne intrygi.. płynna granica pomiędzy władzą a mediami.. to wszystko mi się podoba i jest w tym serialu na bardzo dobrym poziomie, ale tych wszystkich zachwytów nad jego oryginalnością nie rozumiem. Jest sporo tytułów, które opowiadają o kulisach politycznego życia. Wystarczy przypomnieć polską Ekipę lub duński Borgen czy też miniserial Political Animals. Można powiedzieć, że ich główni bohaterowie nie są tak bezwzględni i skuteczni jak Underwood, ale o wiele lepiej ukazują mechanizmy działania władzy. Jeśli chodzi o bezwzględność to mogę polecić Boss'a - znakomity tytuł o chicagowskim burmistrzu. Wiele elementów znanych z House of Cards występuje już w tym tytule.
    Historia Underwooda przypadła mi do gustu i pewnie niedługo zaliczę drugi sezon.. ale nie dostrzegam w tym tytule tej świeżości o której wielu recenzentów pisze. Może drugi sezon bardziej mnie zachwyci. Może rozwinie skrzydła.. może mnie jeszcze zaskoczy?
    Oceniam na osiem

    osiem

    W drugim planie wystąpili: Kate Mara, Mahershala Ali, Michael Kelly, Corey Stoll.

     

  • Fair Game - 2010

    plakat do filmuFair Game (reżyseria Doug Liman, 2010)

    Pamiętacie jak rozpoczynała się druga amerykańska inwazja na Irak? Co wtedy mówił prezydent USA? W Iraku jest broń masowego masowego rażenia, która zagraża światowemu pokojowi.. jak się później okazało - były to całkowite brednie, a rząd Stanów Zjednoczonych o tym doskonale wiedział.. ale przecież zwycięzcę nikt nie pyta o moralność wojny.. Fair Game opiera się na biografii byłej agentki Valerie Plame Wilson. Jej mąż (Sean Penn) otwarcie oskarżył rząd Busha o kłamstwo i celowe manipulowanie opinią publiczną. Valerie (Naomi Watts) została zdegradowana, a przeciwko jej mężowi rozpoczęła się nagonka, która miała na go skompromitować..
    Film nie jest jakoś wybitny, ale opowiada o pewnych ważnych sprawach. Rząd nie ma prawa okłamywać swoich obywateli.. Rząd ma olbrzymie siły, którymi jest w stanie stłamsić i zastraszyć każdego obywatela. Zawsze jak jest niewygodny temat dla Rządu to trzeba podać motyw zastępczy, który zainteresuje opinię publiczną.
    Film opowiada o Ameryce, o prawdziwej historii, ale opowiada też o mechanizmach, które istnieją wszędzie. Dlatego tak bardzo ubolewam, że tak zwana czwarta władza obecnie tak mocno kuleje. Może to się kiedyś zmieni? Zaczynam mieć wątpliwości

    Podjęty temat i specyficzny klimat sprawia, że Fair Game dostaje osiem.
    osiem

     

  • Zmiana w grze - 2012

    zmiana w grze - plakatZmiana w grze (Game Change, reżyseria Jay Roach, 2012)

    Dawno niczego nie oglądałem. Jakoś ostatnio na wszystko brakuje czasu.. trzeba sobie nadać bardziej systematyczny rytm. Dziś na ogień poszła Zmiana w grze, czyli dramat polityczny oparty na faktach. Mamy rok 2008, kampania wyborcza nabiera tempa. Wstępne sondaże przedwyborcze są dla McCain'a (Ed Harris) bezlitosne. Jego sztab, a właściwie doradca od wizerunku (Woody Harrelson) szuka sposobu, który pozwoliłby wygrać z Obamą. Postanawiają zawalczyć o elektorat kobiet i wprowadzają do wielkiej polityki nikomu nie znaną gubernator Alaski Sarah Palin (fenomenalna Julianne Moore). Początkowo idealna kandydatka okazuje się... i tu trudno użyć innego słowa niż kretynka...
    Film odsłania nam kulisy prowadzenia kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych. Jasno mówi, że nie liczy się kandydat, jego poglądy, czy walory.. jeśli jest pracowity i otwarty na doradców to można zrobić niemal wszystko... nawet wygrać prezydenturę.
    Zmiana w grze nie zostawia na Palin suchej nitki. Owszem docenia się jej talent do przemawiania i "kupowania" ludzi, ale piętnuje się na każdym kroku jej lenistwo i brak wiedzy - nawet jak na amerykańskie warunki.. w zasadzie to przegrana McCain'a w znacznej mierze to jej zasługa...
    Pozycja dostaje ode mnie bardzo mocne siedem.. coś dla fanów polityki i historii najnowszej.

    siedem

     

  • Borgen - sezon 3 - ostatni
    borgen - plakatBorgen (Rząd, DR, Sezon 3)
    Trzecia odsłona świetnej duńskiej produkcji. Tym razem Birgitte Nyborg (Sidse Babett Knudsen) postanawia wrócić do polityki i zakłada nowe ugrupowanie. Mimo, iż znajduje kilku chętnych parlamentarzystów, to nikt poważnie nie traktuje nowej partii. Nyborg ma trudne zadanie - czy postawić na merytoryczne argumenty, czy też na populizm, który pozwoliłby na szybsze zaistnienie partii w mentalności wyborców. Gdyby akcja serialu rozgrywała się w Polsce to wybór mógłby być tylko jeden... i na tym właśnie polega różnica między polska, a zachodnią sceną polityczną. Brak nam pewnej dojrzałości. Może to utopijne myślenie, ale mam nadzieję, że i nasza scena rozwinie się w kierunku odpowiedzialności politycznej. W tym celu celowe wydaje się zlikwidowanie progu wyborczego. Warto też rozważyć okręgi jednomandatowe do sejmu. Obecne praktyki parlamentarne sprawiają, że nie widzę celowości posiadania dwóch izb. Senat wydaje się zbędny, a sejm przerośnięty. Po co 460 posłów skoro przy każdej ustawie obowiązuje dyscyplina?
    Wybaczcie dygresję.
    Borgen w ostatnim sezonie reprezentuje poziom, który niczym nie odstaje od poprzednich serii. Pojawiają się nowe zagadnienia, nowe motywy, które sprawiają, że serial ten zasługuje na uwagę. Zwłaszcza ukazanie roli i formy współczesnych mediów informacyjno-publicystycznych. Nie wszystko musi tańczyć, śpiewać i walić światłami po oczach. Nie wszędzie powinny rządzić wskaźniki oglądalności.
    Finał sezonu sprawia, że trzecia seria dostaje maksymalną notę.
    dziesięć
    Polecam i żałuję, że to już koniec.

     

  • Lincoln - 2012
    Lincoln plakatLincoln (reżyseria Steven Spielberg, 2012)
    Czego się można było spodziewać po tym filmie? Laurka dla wielkich (w mniemaniu Amerykanów) wydarzeń i postaci historycznych, a także patos, którego wielkość można mierzyć w latach świetlnych.. fenomen. Jak oni to robią, że to kino propagandowe (nazywajmy po imieniu) odnosi tak wielkie sukcesy na całym świecie? To nie chodzi tylko o filmy historyczne, ale także science fiction, katastroficzne, dramaty, filmy akcji. Wszędzie jest mega szacunek do amerykańskiej flagi. Patriotyzm pełną gębą. Podziwiam ich za to i trochę zazdroszczę. Kiedyś może i u nas tak będzie.
    Lincoln jest filmem, który ukazuje okoliczności (mocno przerysowane) uchwalenia poprawki do konstytucji, która znosi niewolnictwo. Podchody, przekupstwo, szantaż - tak, tak - narzędzia do osiągania celów politycznych się nie zmieniły. Jak to szło? Cel uświęca środki.. film naciąga pewne fakty historyczne, inne przemilcza i trzeba mieć tego świadomość, ale ukazuje ogólny klimat tamtych czasów.
    Nie jest to łatwy film. Niektóre fragmenty są nudne i przegadane. Brakuje elementów, które rozluźniałyby atmosferę.. łagodziły ostry propagandowy charakter produkcji.. ale mimo to warto mu poświecić czas. Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów historii i Ameryki.
    Oceniam na mocne siedem.

    siedem

    Daniel Day-Lewis - odtwórca głównej, tytułowej roli otrzymał za ten film Oscara

     

  • Dobry agent - 2006
    dobry agentDobry Agent (The Good Shepherd, reżyseria Robert De Niro, 2006)
    Film jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Opowiada historię Jamesa Jesusa Angletona, agenta, który był jednym z założycieli i pierwszych pracowników CIA. Przez pryzmat zimnej wojny mamy ukazane życie człowieka, który całe swoje życie poświęcił dla pracy wywiadowczej. Niesamowita historia z wielkimi wydarzeniami w tle. Takie pozycje przybliżają nam prawdziwy obraz świata. Lubię takie filmy, ale Dobry agent nie przypadł mi do gustu. Może to kwestia dnia, humoru, ale seans mnie trochę znudził. Doceniam gwiazdorską obsadę (Matt Damon, Angelina Jolie, Alec Baldwin), temat, sposób wykonania, ale fabuła mimo interesującego wątku mnie nie porwała. Sytuacji nie ułatwiał czas trwania filmu.. krótko nie jest.
    Kiedyś dam jeszcze jedną szansę tej pozycji, może wtedy dostanie wyższą notę.
    Teraz nie jestem w stanie go ocenić wyżej niż na siedem.

    7

     

  • Borgen Sezon 1-2

    borgenRząd (Borgen, DR, Sezon 1, Sezon 2)

    Tym razem trafiło na produkcję duńskiej telewizji. Borgen to political fiction, które przypomina mi Ekipę Holland. Znakomity scenariusz i świetnie zagrane role. Sidse Babett Knudsen w roli duńskiej premier wypadła fenomenalnie, ale na wielkie uznanie zasługują też bohaterowie drugiego planu (Birgitte Hjort S?rensen, Pilou Asb?k). Oglądając Borgen zdałem sobie sprawę jak miałka jest nasza polityka. Jakimi pierd... się na co dzień się zajmujemy, a z drugiej strony nasi politycy uwielbiają wszelkie atrybuty władzy. Czy tylko ja czuję niesmak? Ciekawi mnie czy ukazane zachowania duńskich polityków to fikcja fabularna, czy może rzeczywiście mają zdrowy dystans do luksusu?
    Wracając do serialu - wszystkie epizody są świetnie napisane i trzymają w napięciu. Scenariusz dobrze jest podkreślany przez muzykę i klimat.. to wszystko pięknie razem współgra. Ten tytuł trzeba obejrzeć.
    Serial, a w zasadzie dwa pierwsze sezony oceniam na mocne dziewięć.

     

    9

     

  • Władza 2013

    władza plakatWładza (Broken City, reżyseria Allen Hughes, 2013)

    Jedno z większych rozczarowań tego roku. Wahlberg, Crowe, Zeta-Jones w filmie o kulisach polityki, w której wszystkie chwyty są dozwolone, to miała być mocna dziesiątka. Znani aktorzy i dobry pomysł na akcję - takich atutów nie powinno się marnować.
    Film nie wciąga. Narracja jest prowadzona w nijaki sposób.. brak jakichkolwiek emocji. Nie wiem czy to wina reżysera czy scenariusza, ale tym razem film się nie udał. Nic nie wciąga, nie porywa, nie szokuje. Film można obejrzeć... i zapomnieć.
    Wielka szkoda potencjału.
    Oceniam na sześć.

    6

     

  • Political Animals miniserial

    political animalsPolitical Animals (USA Network, 2012).

    Kolejny krótki serial znaleziony przypadkiem i jak to często bywa - bardzo dobry.

    Elaine Barrish (Sigourney Weaver) to sekretarz stanu, która jednocześnie jest żoną byłego prezydenta USA. Jest kobietą silną i zdeterminowaną, która przez wiele lat żyła w cieniu męża. Przez wiele lat przymykała oczy na jego zachowanie. Postanawia rozwinąć skrzydła i działać pod własnym szyldem (nazwiskiem). Wszelkie podobieństwa do Clintonów są zamie.. przypadkowe oczywiście ;).
    Polecam ten tytuł wszystkim, którym podobał się Boss oraz tym, którzy interesują się polityką międzynarodową. Jeśli ktoś ma jakieś złudzenia co kręci tym światem, to po obejrzeniu tej produkcji może otworzyć oczy.
    Światem rządzi małostkowość ludzi.. to tak w wielkim skrócie.
    Political Animals to tylko sześć epizodów, które mają bardzo fajnie rozłożoną akcję. Całość jest spójna i wciągająca. Wątpliwe czy tytuł będzie miał kontynuację.. chyba tak będzie lepiej, obecne zakończenie sprawia, że mamy delikatny niedosyt, ale nie czujemy, że coś jest nierozwiązane.

    Oceniam na osiem.

    8

     

  • Boss Sezon 2

    bossBoss - Sezon 2 - Starz - 2012.

    Pisząc o pierwszym sezonie Bossa wspomniałem, że władza deprawuje. Po obejrzeniu drugiego  moje wnioski są jeszcze bardziej pesymistyczne. Władza przyciąga jak światło muchy... ale też tak samo spala. Im jesteś słabszy tym szybciej spłoniesz. Brak tu miejsca na ideały, marzenia, wzniosłe plany - wszystkie działania mają na celu tylko jedno - zdobyć, a następnie utrzymać władzę - bez względu na koszta i metody. Jest to brutalna polityczna rzeczywistość, w której wszystko jest narzędziem - kościół, rodzina, seks. Ten ostatni w drugim sezonie ma charakter niemal rytualny. Pełne oddanie zwierzchnikowi.
    Boss to świetny scenariusz i bardzo dobre rozbudowanie postaci. W drugiej serii większość z nich zyskuje wyraźne rysy psychologiczne.

    Zajac (Jeff Hephner) podniesie się z każdego upadku. Jego żona (Nicole Forester)- wyrafinowana do bólu, dla której liczy się tylko prestiż.. Żona Kane'a  (Connie Nielsen)- wydaje się, że ta kobieta żyje w kokonie wpływów, otoczona przez ludzi władzy.
    Burmistrz (Kelsey Grammer) - w jednym odcinku pada określenie, że im bardziej jest zapędzony w kozi róg, to tym większe szkody narobi próbując się wydostać. Zimny, wyrachowany, dla którego nie istnieją żadne granice. Jest też słodka Kitty (Kathleen Robertson)- niesamowicie skuteczna w działaniu, mniej bezwzględna, ale dopiero dojrzewa. Myślę, że w trzecim sezonie miała odegrać kluczową rolę.

     

  • Boss sezon 1

    BossBoss - sezon 1 - stacja Starz -2011

    Chicago - co z tym miastem jest nie tak? Dlaczego seriale o brudach związanych z uprawianiem polityki dzieją się właśnie w tym mieście. Boss to serial znakomity. Opowiada o burmistrzu Chicago (fenomenalny Kelsey Grammer), który dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory i powoli traci zmysły. Czy to sprawi, że zrezygnuje z urzędu? Nie, wręcz przeciwnie, zrobi wszystko, absolutnie wszystko, by udowodnić, że nadal może twardą ręką rządzić miastem i stanem. Burmistrz Chicago dużo może, a jeśli nie uznaje granic prawa, to może niemal wszystko.

    Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie (Lord Acton).

    W utrzymaniu władzy pomagają doradcy, którzy poświęcą dla szefa naprawdę wiele, ale czy można im ufać? W rolach asystentów zobaczymy skutecznego  Martin'a Donovan'a oraz atrakcyjną Kathleen Robertson. Może burmistrz powinien szukać oparcia w rodzinie ? W żonie (Connie Nielsen) lub w córce (Hannah Ware)? A może w protegowanym polityku (Jeff Hephner)? W Bossie mamy świetną grę aktorską i zgrabnie zrealizowany scenariusz, który obnaża nam kulisy amerykańskiej polityki. Polecam i wkrótce zabieram się za drugi sezon.

    Sezon pierwszy oceniam na dziewięć.

    9

     

  • Prime Minister - Ekipa

    Dziś chcę przypomnieć serial Agnieszki Holland.

    Mowa o Ekipie (2007), która była pierwszym polskim tytułem political-fiction. Niestety produkcja po pierwszym sezonie została anulowana. Widać ludzie wolą political-fiction oglądać w wiadomościach. Wielka szkoda.
    Ekipa jest solidnie zralizowanym tytułem, który ma ciekawą fabułę oraz bardzo dobrą obsadę aktorską. Świetnie tutaj zagrali Kasia Herman, Marcin Perchuć (dzięki roli premiera polubiłem tego aktora), Janusz Gajos oraz Marcin Bosak. Dobrych nazwisk w Ekipie jest więcej. Chętni sobie sprawdzą na filmwebie.
    Serial szczególnie polecam tym, którzy interesują się polityką. Potrafi wciagnąć.

    Ekipa też nieźle pokazuje kulisy władzy i proces stanowienia prawa.

    Niewiele jest polskich pozycji na tym poziomie. Mam nadzieję, że seriale zapowiadane przez HBO będą miały podobną jakość.
    Ekipę (sezon pierwszy) oceniam na bardzo mocną ósemkę.