"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

  • House of Cards - sezon 5

    house of cards s 5

    House of Cards;
    - sezon 5, Netflix, 2017;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Boris McGiver, Jayne Atkinson, Mahershala Ali, Michael Kelly, Kim Dickens, Lars Mikkelsen;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    Zabieram się za zaległe notki. Na pierwszy ogień idzie piąty sezon House of Cards. Media żyją zamieszaniem wokół Kevin'a Spacey'a - nie będę wnikać w jego postawę moralną, ale faktem jest, że Netflix zakończył współpracę z tym aktorem. Myślę, że przez parę lat nie zobaczymy go na ekranie. Jest to najprawdopodobniej koniec z House of Cards. Chociaż nigdy nic nie wiadomo i tytuł może nadal istnieć z Robin Wright w roli głównej. Oby tak się nie stało. W mojej ocenie formuła serialu się wyczerpała o czym świadczy poziom piątego sezonu.

     

  • Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently'ego - sezon 1

    holistyczna agencja detektywistyczna dirka gently ego s 1

    Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently'ego
    (Dirk Gently’s Holistic Detective Agency) - 2016;
    - BBC, Netflix, sezon 1;
    - twórca: Max Landis;
    - wybrana obsada: Samuel Barnett, Elijah Wood, Hannah Marks, Fiona Dourif, Jade Eshete, Neil Brown Jr.;
    - gatunek: komedia, science fiction.

    Jeden z dziwniejszych tytułów jakie widziałem. Pomieszanie komedii kryminalnej z elementami fantasy i science-fiction. Pierwsze odcinki były tak zakręcone, że zastanawiałem się czy mają one jakikolwiek sens. Z czasem okazało się, że jeśli uwzględnimy podróże w czasie, zamiany ciał oraz niesamowitą ilość absurdalnych postaci to zaczniemy powoli odnajdywać się w tym fabularnym miksie.

     

  • Stranger Things - sezon 1

    stranger things s 1

    Stranger Things;
    - sezon 1, 2016;
    - stacja: Netflix;
    - twórcy: Matt Duffer, Ross Duffer;
    - wybrana obsada: Winona Ryder, David Harbour, Finn Wolfhard, Millie Bobby Brown, Gaten Matarazzo, Caleb McLaughlin, Noah Schnapp, Charlie Heaton, Natalia Dyer;
    - gatunek: dramat, horror, science-fiction.

    Niedługo zaczną się zestawienia podsumowujące rok 2016. Jestem gotów się założyć, że Stranger Things będzie w każdym zestawieniu dotyczącym seriali. Mało tego - jestem przekonany, że będzie te rankingi wygrywać.
    Za serial zabierałem się kilka razy. Zawsze coś mi przeszkadzało i tak samo jest z notką na ten temat. Czekała kilka miesięcy. Czas nadrobić zaległości.

    Fabuła serialu nie jest jakoś specjalnie oryginalna. Małe miasteczko, lata osiemdziesiąte, grupka dzieciaków wieczory spędza na grze w RPG. Jednego wieczora jeden z nich wraca nocą do domu, ale nie udaje mu się dotrzeć. Znika bez śladu. Okazuje się, że nie jest to jedyne niewyjaśnione zaginięcie, a w okolicy zaczynają się dziać dziwne rzeczy, które korzenie mają w mroku. Swoją drogą świetnie pokazano w tym tytule jak może wyglądać relacja tego co widzimy w stosunku do tego co poza sferą poznania przez nasze zmysły.
    Fenomen Stranger Things absolutnie nie polega na fabule. Jest zgrabna rozpisana, sprytnie łączy wiele gatunków, ale to za mało by zrobić aż takie zamieszanie na rynku seriali.

     

  • On wrócił - 2015

    on wrocil
    On wrócił,
    (Look Who’s Back, Er ist wieder da) - 2015;
    - reżyseria: David Wnendt;
    - scenariusz: David Wnendt, Mizzi Meyer;
    - wybrana obsada: Fabian Busch, Oliver Masucci, Christoph Maria Herbst, Katja Riemann;
    - gatunek: komedia, satyra.

    Za notkę o tym filmie zabierałem się kilka tygodni, a później zapomniałem o tej pozycji. Najwyższa pora by to nadrobić.
    Współczesne Niemcy. Gdzieś na trawniku budzi się Hitler, nie pamięta co się stało, jest przekonany, że druga wojna światowa trwa w najlepsze. Pierwsze spotkania z przypadkowymi ludźmi uświadamiają mu, że jego kraj mocno się zmienił i jest to zmiana, która niezbyt mu się podoba. Rozpoczyna podróż po państwie, rozmawia z ludźmi, obserwuje i przygotowuje plan powrotu do władzy.

     

  • House of Cards - Sezon 4

    house of cards s 4
    House of Cards;
    - sezon 4, Netflix, 2016;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Boris McGiver, Jayne Atkinson, Mahershala Ali, Michael Kelly;
    - gatunek: dramat, polityczny

    Nie ukrywam, że traktuję House of Cards jako produkt znakomicie zrealizowany, ale scenariuszowo niezbyt oryginalny. Było wcześniej kilka znakomitych pozycji, które bez zaplecza promocyjnego przeszły bez echa. Trzeci sezon mnie rozczarował i miałem obawy, iż serial już nie osiągnie poziomu z pierwszego sezonu.
    Na szczęście scenarzyści w porę się zorientowali, że potrzebują nowego elementu, który popchnie akcję do przodu. Elementu, który doda większęj dramaturgii. Czwarty sezon rozpoczyna się od konfliktu (brawo). Prezydent Underwood musi zmierzyć się z przeciwnikiem, który zna go na wylot. W końcu wykorzystano potencjał drzemiący w Claire Underwood i szkoda tylko, że nie zrobiono z tego konfliktu motywu przewodniego na cały sezon. Po kilku epizodach małżeństwo znów jednoczy siły i wspólnie walczy o reelekcję.
    W tle tej walki pojawiają prawdziwe problemy współczesnego świata: terroryzm, ceny ropy, upadająca (ale potrzebna silna) Rosja, prawo dostępu do broni czy też kwestia wykorzystania danych, które zostawiamy w sieci do celów politycznych. Za te wątki należą się słowa uznania. Natomiast raziło mnie w tym sezonie lokowanie produktu. Trochę za dużo Samsunga i Agar.io. Można było zrobić to bardziej subtelnie.

     

  • House of Cards - Sezon 3

    plakat promujący trzeci sezon
    House of Cards;
    - sezon 3, Netflix, 2015;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Kate Mara, Mahershala Ali, Michael Kelly;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    No to mamy pierwszą notkę w 2016 roku. Przypadkiem trafiło na czołową produkcję Netflixa. Ponoć ten rok ma należeć do tej stacji - planowana ekspansja na 200 krajów może zrewolucjonizować rynek medialny na świecie. Rynek muzyczny jasno wskazuje, że plan Netflixa ma spore szanse na powodzenie. Rozsądny abonament może skutecznie ograniczyć piractwo internetowe.. od lat uważam, że ludzie chcą mieć dostęp do światowych produkcji, są gotowi za to zapłacić, ale cena nie może być zbyt wygórowana..
    Wracając do tematu tej notki. Trzeci sezon HoC mnie rozczarował. Underwood jest prezydentem, ma władzę, ale wie, że to jest ulotne. Niedługo kolejne wybory a do nich musi się odpowiednio przygotować. Brakuje mu przyjaciół, zaplecza, tylko Claire stoi za nim murem.. czasem... Jak dla mnie ten sezon był mocno nierówny. Stanowczo za mało w nim wielkiej polityki, planowania, kalkulowania, a stanowczo za dużo problemów z życia osobistego prezydenta Underwooda. Rozumiem podkreślenie relacji łączących parę prezydencką, ale od tego serialu oczekiwałem czegoś innego. W sezonie najmocniejszą stroną były relacje pomiędzy Ameryką a Rosją. Postać Petrov'a jest niesamowicie intrygująca. Chętnie bym obejrzał spin-off House of Cards, którego akcja działaby się w Rosji. Inna rzeczywistość, mentalność, problemy polityczne, ale jeden wspólny mianownik. Dążenie do władzy - władza jako cel sam w sobie. Jeśli kiedyś powstanie taki serial, to pamiętajcie, że to był mój pomysł.

     

  • House of Cards - sezon 2

    plakatHouse of Cards (Beau Willimon, Netflix, Sezon 2, 2014)

    Miejmy to za sobą.. dziś jest sporo publikacji na temat trzeciego sezonu tego serialu.. recenzje, analizy, zachwyty, dostępności serialu i kwestia piractwa. Jest to dobra okazja by napisać kilka słów o sezonie drugim, który ostatnio skończyłem oglądać..
    Nadal nie rozumiem zachwytu ludzi, którzy oglądają ten serial.. jest bardzo dobry, ale do genialności mu daleko. Sezon drugi utwierdził mnie w przekonaniu, że były (są) lepsze pozycje. Miałem nadzieję, że po niezłym pierwszym sezonie drugi rozłoży mnie na łopatki. Nic takiego nie miało miejsca. Jestem rozczarowany. Jest więcej knucia, ale jego poziom na abstrakcyjny wymiar. Współzależności pomiędzy polityką a mediami zostały wypchnięte przez wątki związane z agencjami rządowymi. Myślę, ze serial dryfuje w złym kierunku. Historia Underwooda (Kevin Spacey) zaczyna mnie nudzić.. o wiele bardziej fascynująca wydaje się jego żona Claire (Robin Wright) - jest bardziej wyrazista i posiada większe pole rozwoju postaci.. Sezon drugi w mojej ocenie jest ciut słabszy niż pierwszy, ale utrzymuje notę. Osiem.

    osiem
    Może trzeci będzie bardziej intrygujący? - Niestety wiem, że raczej nuda się zapowiada (te spoilery w necie)
    Mam ochotę drugi raz obejrzeć Boss'a.

     

  • House of Cards - sezon 1

    plakatHouse of Cards (Beau Willimon, Netflix, Sezon 1, 2013)

    W końcu wrzuciłem na tapetę jeden z najbardziej popularnych współczesnych seriali. Pierwszy sezon House of Cards za mną i jestem troszkę rozczarowany. Jest genialny Kevin Spacey, zachwycająca Robin Wright, polityczne intrygi.. płynna granica pomiędzy władzą a mediami.. to wszystko mi się podoba i jest w tym serialu na bardzo dobrym poziomie, ale tych wszystkich zachwytów nad jego oryginalnością nie rozumiem. Jest sporo tytułów, które opowiadają o kulisach politycznego życia. Wystarczy przypomnieć polską Ekipę lub duński Borgen czy też miniserial Political Animals. Można powiedzieć, że ich główni bohaterowie nie są tak bezwzględni i skuteczni jak Underwood, ale o wiele lepiej ukazują mechanizmy działania władzy. Jeśli chodzi o bezwzględność to mogę polecić Boss'a - znakomity tytuł o chicagowskim burmistrzu. Wiele elementów znanych z House of Cards występuje już w tym tytule.
    Historia Underwooda przypadła mi do gustu i pewnie niedługo zaliczę drugi sezon.. ale nie dostrzegam w tym tytule tej świeżości o której wielu recenzentów pisze. Może drugi sezon bardziej mnie zachwyci. Może rozwinie skrzydła.. może mnie jeszcze zaskoczy?
    Oceniam na osiem

    osiem

    W drugim planie wystąpili: Kate Mara, Mahershala Ali, Michael Kelly, Corey Stoll.

     

  • Zamiast filmowego podsumowania 2014 roku

    Wielu blogerów robi podsumowania roku. Zestawienia seriali, filmów, wydarzeń filmowych. U mnie tego nie znajdziecie. Byłoby to krzywdzące dla niektórych filmów. Jak mogę zrobić podsumowanie roku 2014 skoro znakomitej części filmów jeszcze nie widziałem i najprawdopodobniej dotrę do nich dopiero w połowie 2015 roku? Nie wszystko udaje się w kinie zobaczyć.