"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

  • Listy do M.2 - 2015

    listy do m 2

    Listy do M. 2 - 2015;
    - reżyseria: Maciej Dejczer;
    - scenariusz: Marcin Baczyński, Mariusz Kuczewski;
    - wybrana obsada: Maciej Stuhr, Roma Gąsiorowska, Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Małgorzata Kożuchowska, Maciej Zakościelny, Marta Żmuda Trzebiatowska, Agnieszka Wagner, Wojciech Malajkat, Katarzyna Bujakiewicz, Paweł Małaszyński, Magdalena Lamparska;
    - gatunek: familijny, komedia romantyczna.

    Tak się jakoś złożyło, że ten film mi jakoś umknął. Nie żebym był nieszczęśliwy z tego powodu, ale podczas pisania notki o Listach do M.3 (tutaj) postanowiłem, że nadrobię. Przed seansem byłem przekonany, że M.2 nie będą poziomem odstawały od pierwszej części (tu o tym piszę) - i znów filmowo się rozczarowałem. Niby wszystko zrobiono według sprawdzonego pomysłu, a jednak coś mocno nie zagrało. Może za dużo sklepów i romantycznego warszawskiego świata? A może Karolak z Adamczykiem za bardzo krzyczeli i zdominowali ten film? A może najładniejsze wątki (Stuhr, Wagner) zostały zbytnio sprowadzone do kupowania prezentów? Niby przez ten pryzmat konsumpcjonizmu przewija się kwestia poszukiwania szczęścia w szczególne świąteczne dni, ale nie jest w stanie się przebić przez warstwy opakowań oraz rytmów Radia Zet.

     

  • Hans Kloss 2012

    hans klossPolski widz jest jak polski kibic. Tolerancyjny i na wiele elementów przymyka oko.. ale są pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Niektóre filmy nigdy nie powinny powstać, a tym bardziej trafić do widza.
    Hans Kloss - Stawka większa niż śmierć (reż.Patryk Vega, 2012) jest filmem, który sprawia, że człowiek przestaje mieć ochotę na polskie kino.
    Ten film nie ma absolutnie nic, co mogłoby mi się podobać. Fatalny zrealizowany scenariusz, który przecież miał niezły potencjał, kiepska gra aktorska, nijakie efekty specjalne oraz beznadziejne udźwiękowienie - to tylko kilka elementów, które nie wyszły.
    Film jest kompletnym niewypałem. Nużący i chaotyczny do bólu. O obsadzie (Tomasz Kot, Piotr Adamczyk, Stanisław Mikulski, Daniel Olbrychski, Adam Woronowicz, Marta Żmuda-Trzebiatowska) i jej "wspaniałej" grze lepiej pomilczeć. Jedynie Emil Karewicz jakoś się broni.

    Oceniam na dwa.

    2

    Zdecydowanie szkoda czasu.

     

  • Ciacho

    ciachoObejrzeliśmy wczoraj Ciacho w reż. P. Vegi. Tak złego filmu dawno nie widziałem. Scenariusz pisany na kolanie, a do tego ma się wrażenie, że wiatr parę kartek zabrał i nikomu nie chciało się ich poszukać. Fatalna gra aktorów. Ścieżka dźwiękowa przypadkowa - wyjęta z Radia Złote Przeboje. Mocno niesmaczne sceny erotyczne, które zresztą są tu zwyczajnie niepotrzebne (np. scena rozbierana Żmudy-Trzebiatowskiej). Film trochę ratuje gra Małaszyńskiego, który przynajmniej coś robil na ekranie (momentami było śmiesznie). Pozostali aktorzy wypowiadali  swoje kwestie beznamiętnie i na odczep się. Dziwię się, że nasze "gwiazdy", a film ma niezłą obsadę, zgodziły się grać w takiej szmirze.

    Zwiastunu nie dam, bo jeszcze ktoś pomyśli, że warto, i to obejrzy.

    Gdybym poszedł na to do kina, i zapłacił za bilet, byłbym mocno rozczarowany i wk....ny.

    Ten film najlepiej świadczy o podejściu polskich twórców do widza. Rozumiem, że film może się nie udać, ale po co go kierować do kin (podczepiając się pod WOŚP). Żenujące. Omijać szerokim łukiem.