"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

  • House of Cards - sezon 5

    house of cards s 5

    House of Cards;
    - sezon 5, Netflix, 2017;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Boris McGiver, Jayne Atkinson, Mahershala Ali, Michael Kelly, Kim Dickens, Lars Mikkelsen;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    Zabieram się za zaległe notki. Na pierwszy ogień idzie piąty sezon House of Cards. Media żyją zamieszaniem wokół Kevin'a Spacey'a - nie będę wnikać w jego postawę moralną, ale faktem jest, że Netflix zakończył współpracę z tym aktorem. Myślę, że przez parę lat nie zobaczymy go na ekranie. Jest to najprawdopodobniej koniec z House of Cards. Chociaż nigdy nic nie wiadomo i tytuł może nadal istnieć z Robin Wright w roli głównej. Oby tak się nie stało. W mojej ocenie formuła serialu się wyczerpała o czym świadczy poziom piątego sezonu.

     

  • Baby Driver - 2017

    baby driver

    Baby Driver - 2017;
    - reżyseria: Edgar Wright;
    - scenariusz: Edgar Wright;
    - wybrana obsada: Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon Hamm, Jamie Foxx;
    - gatunek: komedia, akcja.

    Baby poznajemy podczas rabunkowego skoku. Jest młodym, utalentowanym kierowcą, który zawsze potrafi uciec. Wyróżnia się tym, że niewiele mówi i cały czas ma słuchawki na uszach. Typowy odludek. Po kilku minutach dowiadujemy się, że bierze udział w napadach bo spłaca faceta, którego próbował kiedyś okraść. Każda udana ucieczka z napadu przybliża go do wolności i uczciwego życia. Przynajmniej tak mu się wydaje. Początek filmu zapowiada dobre kino akcji, w którym mamy kilkoro wyrazistych bohaterów oraz wyrazisty soundtrack, który jest paliwem napędzającym film. Niestety nie można tego powiedzieć o fabule. Początek całkiem dynamiczny, ale im dalej w las tym więcej niezrozumiałych rozwiązań scenariuszowych. Już pomijam, że kino akcji zamienia się w historię pewnej miłości, ale całkowicie nie rozumiem niektórych rozwiązań fabularnych. Dlaczego tak szybko wycofano postać Bernthal'a? Motywacje bohaterów też nie są do końca przemyślane. Zwłaszcza głównego bohatera. Niby niewinny dzieciak, ale jednak z kryminalną przeszłością. Brakowało mi w tym spójności. Zresztą to się nie tyczy tylko głównego bohatera, ale także drugiego planu. Motywacje i historie bohaterów są wielką niewiadomą. Mam nieodparte wrażenie, że obecnie coraz więcej filmów słabą historię przykrywa nawiązaniem do kultowych elementów popkultury - zwłaszcza muzyki.

     

  • Jak zostać kotem - 2016

    jak zostac kotem
    Jak zostać kotem,
    (Nine Lives) - 2016;
    - reżyseria: Barry Sonnenfeld;
    - scenariusz: Dan Antoniazzi, Ben Shiffrin, Matt Allen, Gwyn Lurie, Caleb Wilson;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Jennifer Garner, Robbie Amell, Cheryl Hines, Christopher Walken, Malina Weissman, Mark Consuelos;
    - gatunek: komedia, familijny.

    Tom jest bogaczem. Całe swoje życie poświęca na rozwój swojej firmy. Tak bardzo pracuje, że zapomina o swojej rodzinie. Nawet o urodzinach swojej córki. Za takie zachowanie spotyka go kara. Zostaje przemieniony w kota i w tej postaci ma pokazać, że wie co w życiu jest najważniejsze. Jeśli mu się uda to może odzyska swoje prawdziwe ciało.
    W skrócie: facet w ciele kota próbuje odzyskać rodzinę.

     

  • Epidemia - 1995

    epidemia
    Epidemia,
    (Outbreak) - 1995;
    - reżyseria: Wolfgang Petersen;
    - scenariusz: Robert Roy Pool, Laurence Dworet;
    - wybrana obsada: Dustin Hoffman, Morgan Freeman, Rene Russo, Cuba Gooding Jr., Kevin Spacey, Donald Sutherland;
    - gatunek: dramat, thriller, akcja.

    Niedawny seans Inwazji przypomniał mi inny film o wirusie. Epidemię widziałem już kilka razy, ale cały czas mam sentyment do tego filmu. Może to z powodu małpki?
    W 1967 roku w Zairze pojawia się bardzo niebezpieczny wirus, który ma stu procentową śmiertelność. Amerykańskie wojsko postanawia brutalnie rozwiązać problem i zrzuca dużą bombę na miejsce występowania zarażenia.
    Akcja przenosi się do czasów współczesnych. W kilku miejscach znów pojawia się odmiana tego bardzo niebezpiecznego wirusa. Trochę zmutował - nadal jest śmiertelny, ale dużo łatwiej się nim zarazić niż w 1967 roku. Siedliska choroby zostają otoczone wojskową "opieką", a lekarze pracują nad szczepionką. Nie mniej ważne jest poznanie przyczyn nagłej epidemii - odnalezienie pacjenta zero jest jednym z kluczowych zadań.

     

  • Chciwość - 2011

    chciwosc
    Chciwość,
    (Margin Call) - 2011;
    - reżyseria: J.C. Chandor,
    - scenariusz: J.C. Chandor;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Mary McDonnell, Paul Bettany, Jeremy Irons, Demi Moore, Simon Baker;
    - gatunek: dramat, thriller.

    Powstało już całkiem sporo filmów o przyczynach wielkiego kryzysu. Szkoda tylko, że wiele z nich nie wnosi nic nowego do tematu. To swobodne wariacje na temat, ale wiele z nich nie wybija się ponad przeciętność. Początkiem roku na ekranach gościł bardzo dobry Big Short i na jego tle Chciwość wypada nijako.
    Jest dobra obsada, ciekawy, chociaż znany już temat, ale brakło czegoś co przeciągnęłoby uwagę widza, a może to tylko takie wrażenie bo obejrzałem ten film po Big Short. Gdyby kolejność była odwrotna to może nota byłaby wyższa..

     

  • Siedem - 1995

    siedem
    Siedem,
    (Se7en) - 1995;
    - reżyseria: David Fincher;
    - scenariusz: Andrew Kevin Walker;
    - wybrana obsada: Morgan Freeman, Brad Pitt, Gwyneth Paltrow, Kevin Spacey;
    - gatunek: thriller, kryminał.

    Widziałeś siedem? Oczywiście, że tak.. no bo widziałem, kiedyś, dawno, dawno temu.. jest kilka filmów, które są kultowe i kiedyś obejrzane, ale których tak naprawdę się nie pamięta. Postanowiłem sobie, że te filmy będę sobie odświeżał. Są to przeważnie znakomite tytuły i jest mi wstyd, że nie pamiętam fabuły.
    Dwóch detektywów (jeden tuż przed emeryturą, a drugi ma karierę przed sobą) pracuje nad sprawą dziwnego morderstwa. Zanim śledztwo się na dobre rozwinęło pojawiła się kolejna ofiara. Wszystko wskazuje na to, że krąży seryjny morderca, który ma obsesję na punkcie kary. Wszystkie jego ofiary są powiązane z siedmioma grzechami głównymi. Klucz doboru ofiar sprawia, że praktycznie każdy może być na celowniku. We współczesnym społeczeństwie każdy ma coś na sumieniu. Nie ma świętych.

     

  • House of Cards - Sezon 4

    house of cards s 4
    House of Cards;
    - sezon 4, Netflix, 2016;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Boris McGiver, Jayne Atkinson, Mahershala Ali, Michael Kelly;
    - gatunek: dramat, polityczny

    Nie ukrywam, że traktuję House of Cards jako produkt znakomicie zrealizowany, ale scenariuszowo niezbyt oryginalny. Było wcześniej kilka znakomitych pozycji, które bez zaplecza promocyjnego przeszły bez echa. Trzeci sezon mnie rozczarował i miałem obawy, iż serial już nie osiągnie poziomu z pierwszego sezonu.
    Na szczęście scenarzyści w porę się zorientowali, że potrzebują nowego elementu, który popchnie akcję do przodu. Elementu, który doda większęj dramaturgii. Czwarty sezon rozpoczyna się od konfliktu (brawo). Prezydent Underwood musi zmierzyć się z przeciwnikiem, który zna go na wylot. W końcu wykorzystano potencjał drzemiący w Claire Underwood i szkoda tylko, że nie zrobiono z tego konfliktu motywu przewodniego na cały sezon. Po kilku epizodach małżeństwo znów jednoczy siły i wspólnie walczy o reelekcję.
    W tle tej walki pojawiają prawdziwe problemy współczesnego świata: terroryzm, ceny ropy, upadająca (ale potrzebna silna) Rosja, prawo dostępu do broni czy też kwestia wykorzystania danych, które zostawiamy w sieci do celów politycznych. Za te wątki należą się słowa uznania. Natomiast raziło mnie w tym sezonie lokowanie produktu. Trochę za dużo Samsunga i Agar.io. Można było zrobić to bardziej subtelnie.

     

  • Czas zabijania - 1996

    czas zabijania
    Czas zabijania,
    (A Time to Kill) - 1996;
    - reżyseria: Joel Schumacher;
    - scenariusz: Akiva Goldsman;
    - wybrana obsada: Matthew McConaughey, Sandra Bullock, Samuel L. Jackson, Kiefer Sutherland, Kevin Spacey, Donald Sutherland, Ashley Judd;
    - gatunek: dramat.

    Kolejny sądowy film na tapecie, tym razem ekranizacja powieści John'a Grishama.
    Dziesięcioletnia dziewczynka zostaje brutalnie zgwałcona i porzucona. Miała umrzeć, ale cudem dociera do domu i wskazuje winnych. Zostali zatrzymani, ale wszystko wskazuje na to, że zostaną wypuszczeni na wolność. Na to nie może pozwolić ojciec dziewczynki, który w sądzie zabija obu oprychów. Teraz to jemu grozi komora gazowa. Dziwi taki rozwój akcji? Pewnie tak, więc dodam kilka ważnych elementów. Dziewczynka była czarna, gwałciciele biali, a akcja dzieje się w Missisipi w czasach nie gasnącej popularności Ku Klux Klanu.

     

  • House of Cards - Sezon 3

    plakat promujący trzeci sezon
    House of Cards;
    - sezon 3, Netflix, 2015;
    - twórcy: Beau Willimon;
    - wybrana obsada: Kevin Spacey, Robin Wright, Kate Mara, Mahershala Ali, Michael Kelly;
    - gatunek: dramat, polityczny.

    No to mamy pierwszą notkę w 2016 roku. Przypadkiem trafiło na czołową produkcję Netflixa. Ponoć ten rok ma należeć do tej stacji - planowana ekspansja na 200 krajów może zrewolucjonizować rynek medialny na świecie. Rynek muzyczny jasno wskazuje, że plan Netflixa ma spore szanse na powodzenie. Rozsądny abonament może skutecznie ograniczyć piractwo internetowe.. od lat uważam, że ludzie chcą mieć dostęp do światowych produkcji, są gotowi za to zapłacić, ale cena nie może być zbyt wygórowana..
    Wracając do tematu tej notki. Trzeci sezon HoC mnie rozczarował. Underwood jest prezydentem, ma władzę, ale wie, że to jest ulotne. Niedługo kolejne wybory a do nich musi się odpowiednio przygotować. Brakuje mu przyjaciół, zaplecza, tylko Claire stoi za nim murem.. czasem... Jak dla mnie ten sezon był mocno nierówny. Stanowczo za mało w nim wielkiej polityki, planowania, kalkulowania, a stanowczo za dużo problemów z życia osobistego prezydenta Underwooda. Rozumiem podkreślenie relacji łączących parę prezydencką, ale od tego serialu oczekiwałem czegoś innego. W sezonie najmocniejszą stroną były relacje pomiędzy Ameryką a Rosją. Postać Petrov'a jest niesamowicie intrygująca. Chętnie bym obejrzał spin-off House of Cards, którego akcja działaby się w Rosji. Inna rzeczywistość, mentalność, problemy polityczne, ale jeden wspólny mianownik. Dążenie do władzy - władza jako cel sam w sobie. Jeśli kiedyś powstanie taki serial, to pamiętajcie, że to był mój pomysł.

     

  • Tajemnice Los Angeles - 1997

    plakat promujący
    Tajemnice Los Angeles (L.A. Confidential) - 1997;
    - reżyseria: Curtis Hanson;
    - scenariusz: Brian Helgeland, Curtis Hanson;
    - wybrana obsada: Russell Crowe, Kevin Spacey, Guy Pearce, Kim Basinger, Danny DeVito, James Cromwell;
    - gatunek: kryminał, thriller.

    "Wspaniała policja wspaniałego miasta"

    Lata pięćdziesiąte i rosnące w zawrotnym tempie Los Angeles. Miasto wielkich ambicji sukcesów, ale także porażek. Jest to też miasto, w którym mafiosi traktowani są trochę jak celebryci. W jednym z lokali dochodzi do krwawej strzelaniny, trzech gliniarzy rozpoczyna śledztwo. Nie współpracują z sobą, każdy ma inne metody, ale także inne aspiracje związane z rozwiązaniem tego mordu (ambicja, sława, chęć dominacji). Z czasem śledztwo zaczyna dalece wykraczać poza poszukiwania mordercy - policjanci ujawniają spisek, w który są zamieszani zasłużeni obywatele tego wspaniałego miasta. Czy nasi detektywi mogą sobie zaufać? A może któryś z nich jest częścią tego spisku? Czy można komukolwiek zaufać?
    Niesamowity klimat filmu i bardzo mocna obsada aktorska to niewątpliwe atuty tej produkcji - dziwię się, że tak późno się zabrałem za ten tytuł.
    Warto zaznaczyć, że Tajemnice Los Angeles mają na koncie wiele filmowych nagród, a wśród nich Oscar i Złoty Glob dla Kim Basinger. To akurat nie powinno dziwić, w tym męskim filmie Kim nie dała się zdominować, pokazała, że ma w sobie niesamowitą klasę, o seksapilu chyba nie muszę pisać?

     

  • Człowiek, który gapił się na kozy - 2009

    plakat filmowyCzłowiek, który gapił się na kozy (The Men Who Stare at Goats) - 2009;
    - reżyseria: Grant Heslov;
    - scenariusz: Peter Straughan;
    - wybrana obsada: George Clooney, Ewan McGregor, Jeff Bridges, Kevin Spacey, Stephen Lang;
    - komedia, szpiegowski, wojenny.

    Bob (McGregor) jest przeciętnym dziennikarzem, który pragnie zdobyć materiał odmieniający jego życie. Przypadkiem, podczas wywiadu z miejscowym wariatem, trafia na trop specjalnej jednostki wojskowej, która do walki z wrogiem używa zdolności paranormalnych. Bob zgłębiając temat wyjeżdża do strefy wojny, na miejscu poznaje historię "oryginalnego" hipisa (Brigdes), który dowodzi grupą ekscentrycznych i wyjątkowo uzdolnionych żołnierzy..
    Obraz Heslov'a nie trafił w moje gusta. Lubię w kinie świat ukazany z przymrużeniem oka, w którym groteska jest jednym z głównych składników, ale w tym przypadku historia mnie nie porwała. W sumie obejrzałem do końca z zasady i dla obsady. Historia jest trochę przegadana i trudno było mi się odnaleźć w narracyjnym świecie.

     

  • House of Cards - sezon 2

    plakatHouse of Cards (Beau Willimon, Netflix, Sezon 2, 2014)

    Miejmy to za sobą.. dziś jest sporo publikacji na temat trzeciego sezonu tego serialu.. recenzje, analizy, zachwyty, dostępności serialu i kwestia piractwa. Jest to dobra okazja by napisać kilka słów o sezonie drugim, który ostatnio skończyłem oglądać..
    Nadal nie rozumiem zachwytu ludzi, którzy oglądają ten serial.. jest bardzo dobry, ale do genialności mu daleko. Sezon drugi utwierdził mnie w przekonaniu, że były (są) lepsze pozycje. Miałem nadzieję, że po niezłym pierwszym sezonie drugi rozłoży mnie na łopatki. Nic takiego nie miało miejsca. Jestem rozczarowany. Jest więcej knucia, ale jego poziom na abstrakcyjny wymiar. Współzależności pomiędzy polityką a mediami zostały wypchnięte przez wątki związane z agencjami rządowymi. Myślę, ze serial dryfuje w złym kierunku. Historia Underwooda (Kevin Spacey) zaczyna mnie nudzić.. o wiele bardziej fascynująca wydaje się jego żona Claire (Robin Wright) - jest bardziej wyrazista i posiada większe pole rozwoju postaci.. Sezon drugi w mojej ocenie jest ciut słabszy niż pierwszy, ale utrzymuje notę. Osiem.

    osiem
    Może trzeci będzie bardziej intrygujący? - Niestety wiem, że raczej nuda się zapowiada (te spoilery w necie)
    Mam ochotę drugi raz obejrzeć Boss'a.

     

  • House of Cards - sezon 1

    plakatHouse of Cards (Beau Willimon, Netflix, Sezon 1, 2013)

    W końcu wrzuciłem na tapetę jeden z najbardziej popularnych współczesnych seriali. Pierwszy sezon House of Cards za mną i jestem troszkę rozczarowany. Jest genialny Kevin Spacey, zachwycająca Robin Wright, polityczne intrygi.. płynna granica pomiędzy władzą a mediami.. to wszystko mi się podoba i jest w tym serialu na bardzo dobrym poziomie, ale tych wszystkich zachwytów nad jego oryginalnością nie rozumiem. Jest sporo tytułów, które opowiadają o kulisach politycznego życia. Wystarczy przypomnieć polską Ekipę lub duński Borgen czy też miniserial Political Animals. Można powiedzieć, że ich główni bohaterowie nie są tak bezwzględni i skuteczni jak Underwood, ale o wiele lepiej ukazują mechanizmy działania władzy. Jeśli chodzi o bezwzględność to mogę polecić Boss'a - znakomity tytuł o chicagowskim burmistrzu. Wiele elementów znanych z House of Cards występuje już w tym tytule.
    Historia Underwooda przypadła mi do gustu i pewnie niedługo zaliczę drugi sezon.. ale nie dostrzegam w tym tytule tej świeżości o której wielu recenzentów pisze. Może drugi sezon bardziej mnie zachwyci. Może rozwinie skrzydła.. może mnie jeszcze zaskoczy?
    Oceniam na osiem

    osiem

    W drugim planie wystąpili: Kate Mara, Mahershala Ali, Michael Kelly, Corey Stoll.

     

  • Moon 2009
    moonMoon (reżyseria Duncan Jones, 2009)
    Na ziemi zaczyna brakować źródeł energii. Prywatna korporacja montuje na Księżycu instalacje, które mają magazynować i wysyłać na Ziemię wysokoenergetyczny Hel-3. Do obsługi tychże potrzebni są jednak ludzie. Jednym z nich jest Sam Bell (Sam Rockwell) - technik, który ma spędzić na Księżycu trzy lata. Jedynym jego towarzyszem jest robot, który towarzyszy mu niemal w każdej chwili (głosu użyczył Kevin Spacey). Podczas jednego z ostatnich dni kontraktu przypadkiem natrafia na rozbity pojazd, a w jego wnętrzu znajduje się osoba, która wygląda jak Sam.
    Moon, mimo niewielkiego budżetu, na ekranie wygląda całkiem okazale. Nie mamy tu wielkich efektów specjalnych, ale klimatu trudno pozycji odmówić.
    Niestety narracja momentami nuży. Może to był celowy zabieg, który miał lepiej oddawać emocje bohaterów? Nie wiem, ale momentami miałem ochotę wyłączyć ten film.
    Moon bardzo mi przypomina Niepamięć z 2013 roku, która na ekranie prezentowała się o wiele bardziej okazale.. ale wiadomo, całkiem inny budżet.
    Pozycję oceniam na siedem.

    7

     

  • Szefowie Wrogowie

    szefowie wrogowieSzefowie Wrogowie (reż. Seth Gordon, 2011)

    Produkcję widziałem jakiś czas temu, ale zapomniałem o tym napisać - zresztą nie tylko o tym filmie ;p
    Szefowie Wrogowie to kolejna pozycja, która nie grzeszy oryginalnością fabularną. Na szczęście nadrabia dialogami i niezłą grą aktorską (zwłaszcza Jennifer Aniston).
    Film, w skrócie, opowiada o nieszczęśliwych pracownikach, którzy postanawiają pozbyć się (zabić) swoich szefów. Plan oczywiście się nie udaje, ale dzięki niemu mamy sporo zabawy ;)
    W produkcji zagrali : wspomniana Jennifer Aniston, Jason Bateman, Charlie Day, Jason Sudeikis , Colin Farrell, Kevin Spacey, Donald Sutherland.
    Oceniam na osiem i polecam. Kawał dobrej komedii, która nie udaje, że jest czymś innym.