"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

  • Fear the Walking Dead - sezon 3

    fear the walking dead s 3

    Fear the Walking Dead;
    - Sezon 3, 2017, AMC;
    - twórcy: Dave Erickson, Robert Kirkman;
    - wybrana obsada: Kim Dickens, Frank Dillane, Alycia Debnam-Carey, Rubén Blades, Mercedes Mason, Daniel Sharman, Sam Underwood, Dayton Callie, Colman Domingo, Michael Greyeyes;
    - gatunek: dramat, horror.

    Jak pojawił się Fear The Walking Dead byłem przekonany, że nowi bohaterowie, nowe lokacje wrzucą sporo świeżości w świat zombie. Faktycznie początkowo tak było. Pierwszy sezon był oryginalny, drugi trochę gorszy, ale nadal na przyzwoitym poziomie, natomiast trzeci powstał na siłę i nie ma w nim nic co by przyciągało uwagę widza. Główni bohaterowie znajdują chwilę wytchnienia na wielkim ranczo, ale i tutaj okazuje się, że głównym zagrożeniem nie jest wirus a inni ludzie. Większość akcji skupia się konflikcie pomiędzy synami właściciela rancza. W tle pojawia się kwestia kradzieży ziemi Indian przez białych kolonizatorów. Początkowo pomyślałem, że motyw może i ciekawy, ale później zdałem sobie sprawę, że w postapokaliptycznym świecie konflikt o ziemię nie ma prawa bytu.

     

  • To - 2017

    to

    To,
    (IT) - 2017;
    - reżyseria: Andres Muschietti;
    - scenariusz: Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga;
    - wybrana obsada: Jaeden Lieberher, Jeremy Ray Taylor, Sophia Lillis, Finn Wolfhard, Chosen Jacobs, Jack Grazer, Wyatt Oleff, Bill Skarsgård;
    - gatunek: horror, przygodowy.

    Ciekawą rzecz znalazłem w necie. Ktoś napisał, ze IT jest marną kopią StrangerThings. Na dowód swojej tezy napisał, że oba tytuły łączą takie elementy: lata osiemdziesiąte, małe miasteczko, grupa dzieciaków, dziwna dziewczyna, rowery oraz wielkie zagrożenie. Jest też podobny klimat produkcji. W życiu tej osobie nie przyszło do głowy, że to Stranger Things pełnymi garściami czerpie z prozy Kinga. Dla takiej osoby liczą się tylko ostatnie lata, a że serial był pierwszy to znaczy, że IT jest kopią. Proste co nie? Nie mam pojęcia skąd biorą się tacy ignoranci. Może to kwestia pokolenia?
    To może kilka słów o filmie. Wspomniane małe miasteczko, w którym co 27 lat powraca koszmar. Znikają ludzie, zwłaszcza dzieci. Ciał nigdy nie znaleziono. Grupa przyjaciół stara się stawić czoła zagrożeniu, które czai się gdzieś pod miastem.

     

  • Preacher - sezon 1

    Preacher

    Preacher
    - sezon 1, 2016;
    - stacja AMC;
    - twórcy: Seth Rogen, Evan Goldberg;
    - wybrana obsada: Dominic Cooper, Ruth Negga, Joseph Gilgun, W. Earl Brown, Ian Colletti, Lucy Griffiths, Tom Brooke, Derek Wilson;
    - gatunek: dramat, horror.

    To miał być jeden z najciekawszych tytułów telewizyjnych tego roku. W moim osobistym rankingu stanie na podium, ale w całkiem innej kategorii. Jest to jedno z największych rozczarowań 2016 roku.
    Zapowiadało się znakomicie. Ekranizacja znanej i cenionej serii komiksów musiała być hitem. Kaznodziei w wersji papierowej nie znam, ale dzięki temu miałem całkowicie czyste podejście do tego tytułu.
    Małe miasteczko gdzieś w Stanach Zjednoczonych. Społeczność, która niczym wielkim się nie wyróżnia. Żyją z dnia na dzień nie przejmując się wielkim światem gdzieś z boku W miasteczku jest też kościół, który prowadzi ambitny, ale z trudną przeszłością kaznodzieja. Wszystko wskazuje na to, że były przestępca jest beznadziejnym pasterzem, a i ludzie w mieście nie odczuwają zbyt wielkiej potrzeby wiary w boga. Sytuacja się zmienia gdy Kaznodzieja przypadkiem zostaje obdarzony wielką mocą. Każde jego żądanie będzie spełnione. Taka moc nie powinna być w posiadaniu śmiertelnika dlatego też aniołowie próbują przywrócić dawny ład.

     

  • Stranger Things - sezon 1

    stranger things s 1

    Stranger Things;
    - sezon 1, 2016;
    - stacja: Netflix;
    - twórcy: Matt Duffer, Ross Duffer;
    - wybrana obsada: Winona Ryder, David Harbour, Finn Wolfhard, Millie Bobby Brown, Gaten Matarazzo, Caleb McLaughlin, Noah Schnapp, Charlie Heaton, Natalia Dyer;
    - gatunek: dramat, horror, science-fiction.

    Niedługo zaczną się zestawienia podsumowujące rok 2016. Jestem gotów się założyć, że Stranger Things będzie w każdym zestawieniu dotyczącym seriali. Mało tego - jestem przekonany, że będzie te rankingi wygrywać.
    Za serial zabierałem się kilka razy. Zawsze coś mi przeszkadzało i tak samo jest z notką na ten temat. Czekała kilka miesięcy. Czas nadrobić zaległości.

    Fabuła serialu nie jest jakoś specjalnie oryginalna. Małe miasteczko, lata osiemdziesiąte, grupka dzieciaków wieczory spędza na grze w RPG. Jednego wieczora jeden z nich wraca nocą do domu, ale nie udaje mu się dotrzeć. Znika bez śladu. Okazuje się, że nie jest to jedyne niewyjaśnione zaginięcie, a w okolicy zaczynają się dziać dziwne rzeczy, które korzenie mają w mroku. Swoją drogą świetnie pokazano w tym tytule jak może wyglądać relacja tego co widzimy w stosunku do tego co poza sferą poznania przez nasze zmysły.
    Fenomen Stranger Things absolutnie nie polega na fabule. Jest zgrabna rozpisana, sprytnie łączy wiele gatunków, ale to za mało by zrobić aż takie zamieszanie na rynku seriali.

     

  • Fear the Walking Dead - sezon 2

    fear the walking dead sezon 2
    Fear the Walking Dead
    ;
    - Sezon 2, 2016, AMC;
    - twórcy: Dave Erickson, Robert Kirkman;
    - wybrana obsada: Cliff Curtis, Kim Dickens, Frank Dillane, Alycia Debnam-Carey, Lorenzo James Henrie, Colman Domingo;
    - gatunek: dramat, horror.

    AMC dalej ciągnie wątek zombie. Fear the Walking Dead miał pokazać początki apokalipsy i muszę przyznać, że pierwszy sezon był mocno obiecujący. Wydawało się jednak, że drugi sezon będzie już tylko powtórką oryginalnej serii. Finał pierwszego sezonu pokazał, że scenarzyści mogą mieć całkiem fajne pomysły na kontynuację. Przypomnijmy. Grupa ocalonych zdobywa luksusowy jacht, na którym można przetrwać miesiącami. Od razu mi się przypomniał serial Ostatni Okręt. Po kilku epizodach drugiego sezonu okazało się, że pływanie na wodach nie jest zbyt atrakcyjne dla widza i dynamicznie przeniesiono akcję do Meksyku.

     

  • Podglądacz - 1960

    podglądacz
    Podglądacz,
    (Peeping Tom) - 1960;
    - reżyseria: Michael Powell;
    - scenariusz: Leo Marks;
    - wybrana obsada: Karlheinz Böhm, Nigel Davenport, Moira Shearer;
    - gatunek: horror, thriller, dreszczowiec.

    W mieście ktoś morduje kobiety. Wszystkie ciała mają głębokie rany i niewyobrażalne przerażenie w oczach. Poza tym nie łączy je nic. W okolicach zbrodni zawsze był widziany młody mężczyzna, który zawsze coś z sobą nosi. Widz wie, że to pomocnik operatora kamery, który maniakalnie wszystko nagrywa. Uwielbia rejestrować ludzkie emocje - upodobał sobie strach. To on sprawia, że nasz bohater może poczuć swoją dominację. Upodobanie do kamery odziedziczył po swoim ojcu, który rejestrował swoje eksperymenty psychologiczne na swoim dziecku. Spoptofilia okazała się w tym wypadku dziedziczna.

     

  • Co kryje prawda - 2000

    co kryje prawda
    Co kryje prawda,
    (What Lies Beneath) -2000;
    - reżyseria: Robert Zemeckis;
    - scenariusz: Clark Gregg;
    - wybrana obsada: Harrison Ford, Michelle Pfeiffer;
    - gatunek: thriller, horror.

    Norman i Claire są małżeństwem z długim stażem. Wydawałoby się, że największym ich problemem będzie tęsknota po wyjeździe córki na studia. Wkrótce po jej wyjeździe Claire zaczyna bać się własnego domu. Drzwi się same otwierają, sprzęty uruchamiają, czasem coś spadnie i się stłucze - kobieta próbuje znaleźć racjonalne wytłumaczenie, ale odbicia twarzy ducha nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Odwiedziny istoty nadprzyrodzonej mają coraz bardziej intensywny charakter - duch ewidentnie próbuje coś przekazać.

     

  • Wizyta - 2015

    plakat promujący
    Wizyta,
    (The Wisit) - 2015;
    - reżyseria: M. Night Shyamalan;
    - scenariusz: M. Night Shyamalan;
    - wybrana obsada: Olivia DeJonge, Ed Oxenbould, Deanna Dunagan, Peter McRobbie;
    - gatunek: horror.

    Nie wiem jaką obecnie pozycję w Hollywood Ma Shyamalan, ale gdybym miał oceniać po jego ostatnim filmie stwierdziłbym, że niezbyt dobrze mu się wiedzie. Kiedyś zasłynął kilkoma dobrymi filmami, które wyrobiły mu niezłą renomę, ale jego ostatnie dzieła nie potrafią się wybić ponad przeciętność.
    Niektórzy recenzenci w Wizycie doszukują się dowodów, że Shyamalan wrócił do dobrej formy - nie mogę się z tym zgodzić. Film opowiada o rodzeństwie, które jedzie na tydzień do dziadków, których nigdy nie widzieli. Podczas wizyty wiele wydarzeń wskazuje na to, że dziadkowie są co najmniej dziwni. W tym momencie akcja powinna się zagęszczać, a napięcie rosnąć. Nic takiego nie występuje, zamiast tego mamy mnóstwo dialogów, które niczego nie wnoszą do fabuły oraz "latającą kamerę". Nie wiem skąd to zamiłowanie to tej techniki kręcenia. Jestem wielkim zwolennikiem biernie obserwującej kamery. Może być świadomość jej istnienia, zwroty do widza, ale na tym koniec. Wolę skupić się na akcji, fabule niż rozbieganych kadrach. Może to był celowy zabieg by widz nie zauważył mielizn scenariuszowych? Sami oceńcie.

     

  • Wrota zaświatów - 2015

    Plakat promujący
    Wrota Zaświatów (Pay the Ghost) - 2015;
    - reżyseria: Uli Edel;
    - scenariusz: Dan Kay;
    - wybrana obsada: Nicolas Cage, Sarah Wayne Callies, Jack Fulton,
    - horror.

    Chyba większość filmowych maniaków ma świadomość, że Cage już od lat gra w filmach klasy B. Aktor praktycznie bierze każdą rolę, czasem z tego wychodzą całkiem udane produkcje (Joe), ale przeważnie dostajemy mocno przeciętne kino.
    Właśnie takiego poziomu spodziewałem się po Wrotach Zaświatów - seans jednak nie był aż taką stratą czasu jak to się zapowiadało.
    Halloween ojciec z dzieckiem idzie na imprezę miejską z okazji tego święta. Sekunda nieuwagi i dziecko znika. Mija rok, poszukiwania są nadal bezskuteczne, ale ojciec nadal walczy o odzyskanie dziecka. Przypadkiem odkrywa, że co roku w Halloween znikają dzieci. Bezpowrotnie. Od pierwszych scen jest budowany interesujący klimat, połączenie współczesności z wydarzeniami sprzed wielu lat budzi pozytywny niepokój i skojarzenia z innymi elementami popkultkury (proza Mastertona, Candyman, Nieśmier a nawet poniekąd Pogromcy Duchów). Niestety początkowe pozytywne wrażenie znika jak to dziecko. Atuty filmu szybko umykają, a zakończenie jest co najmniej śmieszne. Czyżby napisanie dobrego, spójnego scenariusza było aż tak trudne? Coraz częściej oglądam filmy, które mają niezłe otwarcie, pomysł, ale brakuje właściwego rozwinięcia i dokończenia. Przyznaję, że jest to trochę frustrujące..
    Z Nicolasem Cage'm mam podobnie jak ze Stathamem - wiem, że grają w gniotach, ale mimo wszystko ich lubię.

     

  • Fear the Walking Dead - Sezon 1

    plakat promującyFear the Walking Dead - 2015;
    - Sezon 1, 2015;
    - twórcy: Dave Erickson, Robert Kirkman;
    - wybrana obsada: Cliff Curtis, Rubén Blades, Frank Dillane, Kim Dickens, Alycia Debnam-Carey, Lorenzo James Henrie, Mercedes Mason;
    - dramat, horror.

    Mam słabość do wszelkich produkcji postapokaliptycznych. Jest taka niezdrowa fascynacja upadłą cywilizacją, gdzie miasta są największym zagrożeniem, a sąsiedzi stają się wrogami - każdy chce przeżyć. The Walking Dead jest jednym z ulubionych seriali tego typu.. wiem, że temat zombie może wydawać się głupi, ale to tylko pretekst do odsłonięcia różnych ludzkich postaw w obliczu zagrożenia. Pierwszy sezon zaczynał się sceną w szpitalu. Główny bohater budzi się ze śpiączki i zauważa, że świat, który pamięta już nie istnieje.. wszędzie są zombie. Włodarze stacji AMC zauważyli potencjał w wątku niedopowiedzianym. Postanowili stworzyć tytuł, który będzie opowiadał o początkach zarazy, o powolnym upadku struktur państwa, społeczeństwa. Tak powstał Fear the Walking Dead. Nowi bohaterowie, całkiem inna lokacja i czas akcji cofnięty względem oryginalnej serii. Zaraza się rozprzestrzenia.. początkowo ludzie próbują normalnie żyć, ale szybko okazuje się, że zagrożenie jest w każdym. Pierwszy sezon liczy tylko sześć epizodów i trzyma bardzo dobry poziom. Mamy różnych bohaterów, ale także pokazane mamy jak państwo próbuje walczyć z zagrożeniem. Tu jest mały minus tej produkcji - widzimy życie normalnych ludzi, ale brak ukazania procesu decyzyjnego władzy. W takim wątku widzę spory potencjał. Akcja w Fear toczy się bardzo szybko.. a to znaczy, że tytuł w drugim, może w trzecim sezonie, będzie kopią The Walking Dead z minimalnie zmienionymi wątkami. No chyba, że AMC mnie zaskoczy. Finał serii przypomniał mi o kolejnym tytule, który porusza podobny temat. Mam na myśli The Last Ship - drugi sezon czeka na obejrzenie.

     

  • Dracula Historia Nieznana - 2014

    plakat promujący filmDracula Historia Nieznana (Dracula Untold) - 2014;
    - reżyseria: Gary Shore
    - scenariusz: Matt SazamaBurk Sharpless
    - wybrana obsada: Luke Evans, Dominic Cooper, Sarah Gadon, Jakub Gierszał
    - fantasy, horror.

    Jest taka niepisana tradycja, że na kaca oglądam filmy, na które normalnie szkoda mi czasu.. coś co można potraktować z przymrużeniem oka. Trafiło na Draculę.
    Jest to kolejna już wariacja na temat Vlada Palownika, fabuła skupia się wokół tła historycznego - walce księcia wołoskiego z imperium tureckim, które zalewało Europę. Pierwowzór książkowego Draculi był postacią barwną i pełną sprzeczności. Z jednej strony sprawiedliwy władca, z drugiej odważny i słynący z okrucieństwa wojownik. W filmie próbowano pokazać tą sprzeczność, ale niespecjalnie to wyszło. Sam pomysł by skupić się na prawdziwym życiu Vlada Tepesa był znakomity, ale został całkowicie źle wykonany. Zamiast dobrego kina, zostaliśmy przeciętny produkt z niezłymi efektami specjalnymi. Brakuje odpowiedniego klimatu oraz jakiejkolwiek gry aktorskiej. Wielka szkoda.
    Oceniam na pięć. Za bardzo to kiczowate.
    pięć
    Ciekawostka - w drugim planie wystąpił Jakub Gierszał.

     

  • Zbaw nas od złego - 2014

    plakat do filmuZbaw nas od złego (Deliver Us from Evil, reżyseria Scott Derrickson, 2014)

    Eric Bana jako nowojorski policjant, który stara się rozwikłać serię niewyjaśnionych zdarzeń.. odkrywa, że pozornie różne przestępstwa mają wspólny mianownik - element, który je łączy. Śledztwo staje się coraz bardziej mroczne i trudne.. nowe światło na sprawę rzuca napotkany ksiądz-egzorcysta (Édgar Ramírez), który twierdzi, że to może być sprawa demona. Film ma interesujący klimat, który momentami przypomina Siedem, może też trochę Wilka.. nastrojowa jest też muzyka, częste przywołania The Doors fajnie brzmią w obliczu kreacji Ramirez'a, który wygląda w tym filmie jak legendarny wokalista zespołu.
    Było w tym filmie sporo fajnych momentów, ale nic co by ten film wyróżniało. Ot jedna z wielu pozycji o egzorcyzmach.
    Zbaw nas od złego dostaje siedem.

     

  • Obecność - 2013

    plakat do filmuObecność (The Conjuring, reżyseria James Wan, 2013)

    Rzadko zabieram się za horrory - nie ma z kim oglądać, a po wtóre większość z nich to zwyczajny chłam. Oceny poniżej sześciu na Filmwebie nie zachęcają. Obecność obecnie ma w tym serwisie 7.4 - to mnie zaintrygowało i zachęciło do seansu.
    Rodzina wprowadza się do starego domu, który skrywa makabryczną historię. Brzmi to znajomo, bo to jest jeden z głównych motywów w horrorach. Już po kilku nocach okazuje się, że w domu dzieją się dziwne rzeczy.. dzieci maja koszmary, drzwi same się zamykają i tym podobne. W domiszczu ewidentnie straszy. Wynajęci badacze zjawisk paranormalnych (Warrenowie - taka para żyła naprawdę) odkrywają, że w domu urzęduje groźny demon. Dalej już wiadomo co się może dziać. Obecność fabularnie niczym nie zaskakuje, ale nie ukrywam, że jest pozycją sprawnie nakręconą i momentami wywołał gęsią skórkę..
    Wiem, że obecnie jest powrót filmów o egzorcyzmach, ale nie rozumiem czy ten film się wyróżnia na tle pozostałych.. dlaczego ma być lepszy. Jest rzetelny, bez wielkich fajerwerków. Zwyczajnie porządnie zrealizowany - czy to wystarczający powód by oceniać na osiem? Jak dla mnie nie. Daję mocne siedem.

    siedem
    Film ponoć jest inspirowany prawdziwymi faktami - średnio w to wierzę.


     

  • Dziecko Rosemary - 2014

    plakat do serialuDziecko Rosemary (Rosemary's Baby, reżyseria Agnieszka Holland, NBC, mini, 2014)

    Nie rozumiem dlaczego powstają niektóre ramake? Jeśli chodzi o remake jakieś azjatyckiego filmu to w pełni popieram.. jest potrzeba dobrania twarzy, które będą jakoś rozpoznawalne... ale po co jeszcze raz kręcić film, który nadal w swojej formie jest "żywy" i genialny. Jeszcze bym zrozumiał gdyby Holland nakręciła pełnowymiarowy serial.. ale 2 epizody to niewiele więcej niż klasyczny film.. więc po co? Było pewne, że fanów dzieła Polańskiego zrazi do siebie, a niewielka była szansa by przyciągnęła do tematu nowe pokolenie.. młodzież nie lubi teraz takiej mroczności. Woli romantyczne wampiry.. a fuj.
    Stało się.. powstał miniserial, który trzeba jakoś ocenić.. i niestety nie mogę tego robić w odcięciu od oryginału... Dziecko Rosemary by Holland właściwie nie jest złą pozycją. Mamy niezłą, znaną obsadę (Zoe Saldana, Patrick J. Adams) i całkiem niezły klimat.. brakło mroczności i większej obecności zła.. ale nie zapominajmy, że jest to tytuł na potrzeby stacji telewizyjnej... ugrzeczniono temat. Na minus też muszę zaliczyć kwestię muzyczną... ale jakakolwiek by nie była, to i tak by nie wygrała z Komedą... może warto było przemyśleć możliwości wykorzystania oryginalnego motywu? Nawiązać do niego. Dramatem był dobór muzyki w końcowych scenach.. to zaniży notę.
    Podsumowując.. bezsennowny remake.. ładne ujęcia, niezła obsada, niewykorzystany klimat i słaby soundtrack. Niestety oceniam tylko na sześć. Szkoda. Po Holland oczekiwałem więcej.
    sześć

     

  • Daybreakers - Świt - 2009

    plakat do filmuDaybreakers - Świt (Daybreakers, reżyseria Michael Spierig, Peter Spierig, 2009)

    Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia dlaczego ten film pojawił się na mojej liście pozycji obowiązkowych do obejrzenia.. ale że był tam dość długo to w końcu przyszła na niego kolej.
    Niedaleka przyszłość, na ziemi jest coraz więcej wampirów.. w zasadzie to ludzi została już garstka.. a bez ludzi i zwierząt wampiry też wyginą.. są prace nad sztuczną krwią, ale bez efektu. Konflikt ludzie - wampiry przechodzi w nowy wymiar.. zaczynają się pojawiać obrońcy ludzi... poważnie? Altruistyczne wampiry? Przymykam na to oko - taka wizja scenarzysty. Początkowo film zapowiadał się ciekawie.. miał dziwny klimat, ale z czasem coraz bardziej rażą absurdy i dziwne motywy w fabule.. a antidotum na wampiryzm? Nie kupuję tego.
    Daybreakers dostaje cztery. Unikać.
    cztery
    W filmie wystąpili (ciekawe czy tym się chwalą?): Ethan Hawke oraz Willem Dafoe.

     

  • Prometeusz - 2011

    prometeusz plakatPrometeusz (Prometheus, reżyseria Ridley Scott, 2012)
    Toż to jakieś kompletne nieporozumienie.. Ridley chyba wypadł z formy. Uniwersum Obcego... kosmos, odkrywcy i walka o przetrwanie, o życie... niby nie da się czegoś takiego spieprzyć, ale się da.... największy problem Prometeusza to nuda, która wylewa się z każdego kadru... kilka razy zabierałem się za ten film i jestem szczęśliwy, że w końcu się udało go obejrzeć.. już nie jest wyrzutem sumienia..
    Patrzę na oceny znajomych na filmwebie i widzę, że pozycja ta jest bardzo skrajnie oceniana... nawet mnie to nie dziwi.. też mam skrajny osąd..
    daję naciągane pięć..

    pięć
    Wypada napisać kto wystąpił.. a więc byli to: Noomi Rapace, Michael Fassbender, Charlize Theron oraz Guy Pearce.

     

  • Wij - 3D - 2014

    wij plakatWij (Viy, reżyseria Oleg Stepchenko, 2014)

    Film trafił na tapetę tylko z powodu wersji 3D.. niska nota na filmwebie odstraszała, ale co tam.. raz się żyje.. i raz się ogląda ;p
    Wij luźno bazuje na opowiadaniu Gogola.. w zasadzie to o fabule można powiedzieć, że jest interesująca, ale... niechlujna i chaotyczna... pełno niedomówień i braków konsekwencji.. W klimacie jest mocno wyczuwalny rosyjski charakter i wschodnia mentalność.. niesamowity potencjał został rozmieniony na drobne za sprawą nieumiejętnie prowadzonej narracji.. jeden wielki chaos... w filmie tylko jedno się broni... i to pełną gębą.. są to efekty 3D.. dawno nie widziałem tak różnorakich i ciekawych fajerwerków... co prawda latająca trumna była lekką przesadą.. ale nie będę drobiazgowy.. ładne to było. Może gdyby film byłby inaczej zmontowany to bardziej by wciągał?... W pewnych momentach film Stepchenko bardzo przypominał mi Wilczycę... mam sentyment do tego filmu...
    Wij nie dostanie dobrej oceny. Jest to słaba pozycja, która nie zasługuje na więcej niż pięć. Szkoda..
    pięć

     

  • Sierociniec - 2007
    Sierociniec plakatSierociniec (El Orfanato, reżyseria Juan Antonio Bayona, 2007)
    Jeden z wielu filmów, które leżą i czekają na obejrzenie. W końcu się doczekał.
    Młode małżeństwo (Belen Rueda, Fernando Cayo) postanawia utworzyć prywatny ośrodek dla dzieci niepełnosprawnych. Coś w stylu rodzinnego domu dziecka. W tym celu wprowadzają się do opuszczonego domu, w którym już wcześniej znajdował się sierociniec. W nowym domu okazuje się, że ich siedmioletni synek zaczyna mieć niewidzialnych przyjaciół. Dom ma swoje mroczne tajemnice. Nie brzmi to specjalnie oryginalnie.. bo i też nie jest. Cała siła tego filmu tkwi w klimacie. Hiszpanie mają niesamowity dar do robienia filmów grozy. Nie trzeba przelewać litrów krwi, liczy się tylko ten wszechogarniający niepokój. . i uczucie, że coś tu się stało.. i like this.
    Oceniam na ósemkę.
    osiem
    Mimo genialnego klimatu film wybitny nie jest.

     

  • W sieci zła - 1998

    w sieci zła - plakatW sieci zła (Fallen, reżyseria Gregory Hoblit, 1998)

    Detektyw Hobbes (Denzel Washington) prowadzi śledztwo w sprawie niewyjaśnionych morderstw. Zbrodnie przypominają zachowania seryjnego mordercy, który właśnie został stracony w więzieniu. Wszystko wskazuje na to, że jest naśladowca. Sprawa się komplikuje, gdy wychodzi na jaw, że ofiary były również zabójcami. Taki śmiertelny łańcuszek. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że to nie jest klasyczny thriller, a film w którym są obecne siły nadprzyrodzone. To całkowicie zmieniło moją percepcję. Tytuł stawał się coraz bardziej wciągający i intrygujący.
    Dawno nie widziałem takiego filmu. Może pora się trochę z horrorami (wolę określenie dreszczowiec) przeprosić?

     

  • Sinister 2012

    sinister plakatSinister (reżyseria Scott Derrickson, 2012)

    Rzadko oglądam horrory. Razi mnie ich wtórność i powtarzalność. Mimo to czasem daję szansę gatunkowi ;)
    Tym razem padło na dzieło Derricksona. Dzieło, które nie grzeszy niczym oryginalnym, odkrywczym.. nawet nie straszy za bardzo.. Wątek wypalonego pisarza (Ethan Hawke), który bada niewyjaśnione morderstwa całych rodzin i w tym celu wprowadza się do domu, w którym została zamordowana jedna z rodzin. Mamy więc standard: pisarz, pretensje żony (Juliet Rylance), zjawy, sny dzieci, niespodziankę na strychu i fatum. Zero zaskoczenia i świeżości.. Ogląda się w miarę dobrze, ale to film w stylu - obejrzeć - zapomnieć. Klimat był niezły, ale czegoś brakło.

    Oceniam na siedem.

    7