"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Bez sensu

  • Odsłon: 1905

Marek NiedźwieckiWejście. Pełna sala - poszukiwanie wolnych miejsc. Atmosfera oczekiwania - przecież jest już 17a. W końcu jest. Marek Niedźwiecki pewnie wchodzi na scenę. Gdy zaczyna mówić to mam ochotę zamknąć oczy i czuć się jak w radiu. Mówi dużo, interesująco i zabawnie - opowiada o swojej młodości, wywiadach, przeszłości, ale przede wszystkim o swoich pasjach. Marek pasje ma trzy. Radio, muzyka i podróże. Słucha się tego z dużą przyjemnością. Siedzi o sobie facet w dzinsowej koszuli i nawija. Zwyczajny gość - z niezwyczajnym głosem, który już nic nie musi udowadniać.

Spotkanie bardzo udane.

Dlaczego tytułem wpisu jest "bez sensu" ? Otóż spotkanie prowadziła Pani Rena Rolewicz-Jurasz, która miała skłonność do nadużywania tego określenia.

To też zapadło w pamięć.

Spotkanie z Markiem Niedźwieckim odbyło się Miejskim Domu Kultury Koszutka.