"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Ścinki 27 - a tam cicho być

  • Odsłon: 1853

scena z kabaretu
Poranne rozterki.
Nie potrafię już oglądać, czytać serwisów informacyjnych.. mam wrażenie, że każdego dnia kolejne granice absurdu są przekraczane.
Trochę to dziwne. Cały czas będę twierdził, że władza ma prawo do pewnych zmian, ale powinny się one mieścić w ramach mandatu, który władza uzyskała. Czyli nie neguję potrzeby i prawa do zmian, ale całkowicie odrzucam ich formę i argumentację.
Czy żyjemy w jakimś Matrixie, w którym jednym z głównych problemów jest to, że Maciej Stuhr odważył się zaśmiać z wyświechtanych ostatnio słów (wyklęci, tu-polew, opona, drugi sort). Zwykły żart polegający na niezłej grze słów prowadzącego galę wymagał komentarza w głównym wydaniu wiadomości. To jakiś kosmos. Za chwilę śmiech i dowcip zostanie zakazany? Może dlatego nie będzie kabaretonu w Opolu..


Z drugiej strony po co kabaret.. Pani Pawłowicz bije wszystkich komików na głowę. Nie sądziłem, że może istnieć takie połączenie buty, głupoty i złośliwości - widać nie doceniałem ludzi.
Dziś w sieci pojawił się też zwiastun do filmu Smoleńsk.. - to tak na serio? Nie sądziłem, że będzie aż tak zły.. - omijać łukiem zwiastun i film.
Dziś przypomnę skecz z kabaretonu z 1984 roku Smoleń z w szpitalu - zaskakuje fakt, że ten występ zyskuje na aktualności. Kiedyś z bratem słuchaliśmy tego do snu. Znało się na pamięć.
Posłuchajcie