"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Ścinki 24 - karpiowate

  • Odsłon: 1925

trójka Jak co roku radiowcy z Myśliwieckiej nagrywają piosenkę o karpiu. Od kilku lat prezentuję kolejne wersje na tym blogu. Nie inaczej jest w tym roku.
Niby nie czuję klimatu Świąt, ale gdzieś mam nadzieję, że będą spokojne i radosne. Kwestie religijne zawsze były u mnie na drugim planie, wolę się skupiać na rodzinnym aspekcie świąt. 
Kiedyś było więcej oczekiwania, świąteczne ucztowanie było czymś wyjątkowym - to wszystko uległo pewnej degradacji. Nawet prezenty nie cieszą jak kiedyś.. chyba jesteśmy już zbyt szczęśliwym społeczeństwem ;).
Wracając do karpia - piosenka jest do posłuchania, a ryba do kupienia. Gorąco zachęcam do kupowania gotowych filetów. Nie rozumiem po co ten rytuał kupowania żywej ryby? Po co fundujemy karpiom męczarnie w transporcie, a domownikom sceny zabijania. Mam nadzieję, że ta niechlubna tradycja odejdzie niebawem do lamusa.


"Karpate Szczęście"

Jak kupujecie prezenty? Tłumnie podążacie do galerii handlowych, czy też w domowym zaciszu kupujecie w internecie? A może preferujecie własnoręczne wyroby?