"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Baśnie (Tom 5): Cztery pory roku

  • Odsłon: 266

basnie 5 cztery pory roku
Cztery pory roku,

- seria: Baśnie (Tom 5),
- autorzy: Bill Willingham, Steve Leialoha, Mark Buckingham, Tony Akins, Jimmy Palmiotti,
- Egmont, 2009.

Po krótkiej przerwie wróciłem do Baśni Willingham'a. Staram się spokojnie sobie dawkować ten cykl - tak by przypadkiem nie poczuć przesytu i znudzenia. Póki co to moje działanie jest niepotrzebne ponieważ autorzy cały czas serwują nam znakomite historie. Tom 5 to 3 różne, niezależne historie. Tytułowe Cztery pory roku opowiadają o czasach po wielkiej bitwie. Baśniogród zaczyna żyć swoim życiem. Rozstrzygają się wybory, a ciąża Śnieżki znajduje szczęśliwe aczkolwiek trochę niespodziewane rozwiązanie. Niby życie wraca do normy, ale wszyscy doskonale wiedzą, że jest to cisza przed burzą, że Adwersarz nie został jeszcze pokonany.


W tomie znajdziemy jeszcze historię o sekretnej pracy Kopciuszka dla Bigby'ego Wilka. Nikt chyba się nie spodziewał, że ta dziewczynka potrafi być tak wyrachowana. Ostatnia historia (chronologicznie pierwsza, w tomie druga) opowiada o wojennych zasługach Bigby'ego. Brał udział w niebezpiecznej misji przeciwko nazistom i omal nie zginął walcząc z ... a nie powiem, sami sobie przeczytajcie. Ten Bigby to bardzo skomplikowana i niejednoznaczna postać. Może kiedyś mu pozwolą przybyć na Farmę - wiele spaw by to rozwiązało.
Scenariuszowo jest bez zarzutu - najlepiej o tym świadczy fakt, że tom piąty przeczytałem bardzo szybko.
Czekam na kolejne odsłony.