"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Grobowa cisza - Arnaldur Indriðason

  • Odsłon: 286

grobowa cisza

Grobowa cisza
(Grafarþögn);
- cykl: Erlendur Sveinsson (tom 4);
- autor: Arnaldur Indriðason;
- Wydawnictwo W.A.B.- 2011.

"Kobiety są nieobliczalne (...) Człowiek nigdy nie może być pewny, co sobie myślą."

Islandia. Dziecko znajduje śmieszny kamień, szybko okazuje się, że jest to fragment ludzkiej kości. Policja odnajduje bezimienny grób osoby, która zginęła ponad pięćdziesiąt lat wcześniej. Rozpoczyna się śledztwo, które ma celu, nie tyle złapanie sprawcy morderstwa, co wyjaśnienie co naprawdę się kiedyś wydarzyło. Policjanci odkrywają trudne czasy lat czterdziestych. Narracja jest prowadzona dwutorowo. Współczesne śledztwo oraz opowieść o rodzinie, która kiedyś żyła w tamtych latach. Trójka dzieci, matka i mąż agresor, który bestialsko znęca się nad bliskimi. Od początku się domyślamy, że w grobie leży ktoś z tej piątki, ale autor skutecznie do ostatnich stron ukrywa przebieg wydarzeń w domu na wzgórzu.


Nie jest może to ambitna lektura, ale jest idealnym materiałem na kilka (wolno czytam) letnich wieczorów. Sporym plusem powieści jest pokazanie różnic pomiędzy współczesną rodziną a tym co kiedyś było tak nazywane. Różnic jest wiele, ale obie wizje są ponure, skomplikowane i pełne niezrozumiałych intencji i relacji. Może to wina klimatu wyspy, a może ludzkiej natury? Miłość czasem się pojawia, ale częściej bywa codzienna, przemilczana brutalność rodzinnych relacji.