"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Baśnie (Tom 2): Folwark Zwierzęcy

  • Odsłon: 766

basnie folwark zwierzecy

Baśnie: Folwark Zwierzęcy
- seria: Baśnie (Tom 2);
- autorzy: Bill Willingham, Steve Leialoha, Mark Buckingham, Daniel Vozzo;
- Egmont Polska, 2008.

W pierwszym tomie poznaliśmy Baśniowców żyjących wśród ludzi. Tak mogą funkcjonować postacie, które mają ludzką postać, a co z pozostałymi? Oni również musieli uciekać przed wojskami Adwersarza. Wszyscy żyją na oddalonej od cywilizacji farmie. Mają tu całkiem przyzwoite warunki do życia, ale farmy nie mogą opuszczać. Dla wielu to rzecz całkowicie niedopuszczalna - nie po to uciekali przed Adwersarzem by żyć w więzieniu. Królewna Śnieżka razem z siostrą wybrały się na farmę by się upewnić czy wszystko funkcjonuje jak należy. Wizyta ma ciut nieoczekiwany przebieg ponieważ dziewczyny trafiają na sam początek rewolucji. I nie jest to romantyczny zryw wolności, rewolucjoniści są zdeterminowani i nie maja oporów przed używaniem przemocy. W Folwarku bohaterowie mają rysy postaci z bajek, ale nie są już tak jednoznaczni. Wyjątkiem jest jedynie tygrys Shere Khan - tu od początku było wiadomo, że lubi zabijać. W dialogach znajdziemy sporo odniesień do historii rewolucji i pełną świadomość, że rewolucja zawsze zabija też swoich członków. Tu nie ma wielkiego rozczarowania.


Tom drugi Baśni Willingham'a jest naturalnym rozwinięciem pierwszego, ale też posiada powiew świeżości. I jest zdecydowanie bardziej poważny, odważny w dialogach - jest dużo więcej wulgaryzmów niż w pierwszej odsłonie. Świat został rozbudowany i zaczynają się pojawiać wątki, które może znajdą rozwinięcie w kolejnych tomach - na to liczę.
Zapamiętajcie sobie - świnia zawsze pozostanie świnią ;p