"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Moja Lista #8

  • Odsłon: 2291

Gintrowski

Dzisiejsza odsłona mojej listy jest wyjątkowa. Tym razem nie będzie to zestaw utworów, które mi w ostatnich dniach towarzyszą, a raczej przegląd muzycznych motywów z polskich filmów. Kompozycji, do których mam sentyment, które sprawiają, że łza wzruszenia w oku czasem się u mnie pojawia.  
Jesienny sentymentalizm rozwija się u mnie coraz mocniej.
Jak zwykle obok utworu dopisuję kilka słów, które najlepiej opisują mój stosunek do tych dźwięków.

1. Przemysław Gintrowski - Tylko Kołysanka - kawałek pochodzi z filmu Tato, do którego zawsze miałem olbrzymi sentyment.. coś czuję, że niedługo znów go obejrzę.

Tylko śpij i aż śpij
A mnie prowadź tam
Tam gdzie jesteś
Chcę być tam gdzie ty
W niebie, czemu nie
W piekle aż na dnie

Tak zwyczajnie piękne...

2. Sława Przybylska - Pamiętasz, była jesień - 1958 rok, Pożegnania Hasa. Utwór wyjątkowy, wpadający w ucho, ale też świetnie komponujący się z dialogami w filmie

3. Przemysław Gintrowski - Zmiennicy - kolejny niezapomniany motyw. Nadal chciałbym mieć żółtego dużego fiata..

4. Edyta Geppert - Szukaj mnie - film Kogel-mogel, ależ byłem zaskoczony, że to śpiewa Edyta..

5. Seweryn Krajewski - Oczy - nie wiem dlaczego cały czas wracam do tego utworu...

Lista oczywiście jest niepełna, wybiórcza, ale przypomina mi, że sentymentalnym draniem jestem.