"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Babcia Gandzia - 2012

  • Odsłon: 1934

babcia gandzia plakat

Babcia Gandzia (Paulette, reżyseria Jerome Enrico, 2012)

Przypadek sprawił, że w przeciągu 3 tygodni widziałem ten film dwukrotnie.. nie żeby był taki piękny i ładny, ale na zaproszenia na filmy pod chmurką mam niski wskaźnik asertywności - to był drugi seans.
Paulette (Bernadette Lafont) jest zgorzkniałą emerytką, która nie ma za co żyć. Za ten stan rzeczy obwinia wszystkich, a zwłaszcza kolorowych. Sytuacji nie ułatwia fakt, że jej córka związała się z czarnoskórym policjantem. Pewnego dnia postanawia coś zmienić w swoim życiu. Zostaje dilerką narkotyków.. ale tylko tych miękkich ;)
Jak łatwo się domyślić łatwy zarobek wcale nie jest taki łatwy...
Babcia Gandzia nie powala oryginalnością scenariusza, ale nadrabia i to zdecydowanie humorem i ciętymi dialogami. Jak zwykle oberwało się francuskiemu społeczeństwu. Mimochodem, ale zawsze. Jak wspomniałem sam scenariusz nie jest zbyt świeży, ale przez pierwszą połowę wszystko dobrze współgra, natomiast zaczynają pojawiać się pęknięcia i zbyt duże zmiany akcji.
Mimo to Babcia Gandzia oferuje całkiem dobrą i śmieszną rozrywkę. Po pierwszym seansie chciałem ten film ocenić na naciągane siedem, ale po drugim razie nota poszła nieznacznie w górę.. ale do ósemki nie urosła.
siedem

Zwiastun