"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

1000 lat po Ziemi - 2013

  • Odsłon: 1929
1000 lat po Ziemi1000 lat po Ziemi (After Earth, reżyseria M. Night Shyamalan, 2013)
Cóż można napisać dobrego o tym filmie? Był bardzo fajny pomysł na fabułę. Kolejnym plus trzeba dać za sceny akcji, niewiele ich, ale za to jak się pojawiają to cieszą oko. Na plus też zaliczę wizualną stronę produkcji oraz muzykę. I na tym koniec naciąganych zalet. After Earth to film przede wszystkim nudny. O ile w wielu współczesnych produkcjach można narzekać na przerost elementów akcji to w tym filmie akcji brakuje. Kolejnym mankamentem są braki logiki w filmie. Błędów jest masa, ale przytoczę pierwszy z brzegu. Skoro statek rozbił się o Ziemię to skąd poszczególne fragmenty oddalone o kilka dni drogi? Swoją drogą - sam moment uderzenia też mogli pokazać.. a nie czarny ekran.. Ja rozumiem, że Shyamalan nie jest przyzwyczajony do techniki cyfrowej (to jego pierwszy film), ale przecież od tego ma się ludzi, którzy dobrze znają się na swojej robocie. Unikanie scen w obecnym kinie nie przystoi. Aktorsko też średnio. Will i Jaden Smith wypadli tak sobie. Will ewidentnie nie czuł tej roli. Może to wina scenariusza?
Filmy sci-fi dzielę na dwie grupy. Niektóre filmy cieszą oko, są piękne pod każdym względem i to wystarcza. Niektóre cieszą szare komórki, mamy świetną fabułę, spójność, wyrazistych bohaterów, czy też znakomicie zbudowany świat. Są tytuły, które łączą obie cechy, ale są też pozycje, które nie mieszczą się z żadnej grup.
1000 lat po Ziemi nie zachwyca i zasługuje maksymalnie na sześć.

6

 

Zwiastun