"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Miłość po francusku

  • Odsłon: 3553
MIłość po francuskuMiłość po francusku (20 ans d'écart, reżyseria David Moreau, 2013)
Nie rozumiem na czym polega fenomen francuskich komedii... fabularnie nie zaskakują, ale pozytywnie ładują akumulatory. Jest w nich coś lekkiego, frywolnego i trochę szalonego. Nie inaczej jest tutaj. Film opowiada o związku dojrzałej, pięknej kobiety (przeurocza Virginie Efira) ze studentem architektury (Pierre Niney). Związek, który nie może się udać, a mimo wszystko się dzieje.. z początku udawany, ale z czasem przeradzający się w wielkie uczucie.
Podoba mi we francuskich filmach podejście do kwestii obyczajowości oraz współczesnej sztuki. Ostatnio w wielu produkcjach pojawia się ten wątek.. bardzo często są wyśmiewane niektóre współczesne trendy i pomysły pseudo-artystów. Podpisuję się pod tym całym sobą. Sztuki współczesnej nie rozumiem.. i mnie nie zachwyca.
Zachwyca za to Virginie Efira. Chyba mam słabość do kobiet o takiej urodzie.. a jak jeszcze mówią po francusku to jest pełnia szczęścia.. Ten język ma coś ponętnego w sobie..
Miłość po francusku w lekki sposób przypomina, że warto mówić od razu co się myśli, czuje, że szkoda życia na to by iść bezmyślnie z tłumem..
Wydźwięk tego filmu bardzo mi się spodobał. Komedie w tym stylu o wiele bardziej mi się podobają niż amerykańskie produkcje o upijaniu się i zaliczaniu lasek..
Miłość po francusku oceniam na osiem. Warto.

8

 
Zwiastun