"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Gangster - 2012

  • Odsłon: 2114

gangsterGangster (Lawless, reżyseria John Hillcoat, 2012)

O filmie dowiedziałem się przez przypadek, gdzieś przeczytałem, że jest na podstawie scenariusza Nicka Cave'a. Czułem, że ten film będzie dobry, ale nie podejrzewałem, że to będzie jeden z najlepszych filmów w 2012 roku.
Gangster opowiada o czasach prohibicji z perspektywy prowincji. Sprawy się tu toczą inaczej niż w Chicago.. ale chodzi o to samo, przeżyć w trudnych czasach.
Trzej niepokorni bracia Bondurant (Tom Hardy, Jason Clarke, Shia LaBeouf)  pędzą alkohol w lasach, a następnie sprzedają go w Chicago. Ściga ich bezwzględny zastępca szeryfa (Guy Pearce), któremu nie odpalili odpowiedniej prowizji.
Od samego początku towarzyszy nam świetna muzyka (Nick Cave, Warren Ellis), która ma w sobie pewien fatalizm, który nie opuszcza nas aż do końca. Podobnie jak w Truposzu.
 Gangster to przede wszystkim film o zwyczajnym rodzeństwie, które żyje w niespokojnych czasach. O tym, że zawsze bracia mogą na siebie liczyć. Każdy z nich tworzy swoją własną legendę, w którą zaczyna wierzyć.
Uprzedzam, że jest to kino brutalne, ale za to niesamowicie dobrze zagrane. To wielki atut filmu, a Tom Hardy staje się moim ulubionym aktorem. Genialna rola. 

W drugim planie zobaczymy też przez chwilkę Garego Oldmana.
Gangstera oceniam na dziesięć i szczerze polecam.

10
Kino najwyższych lotów.

Zwiastun