"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Ki 2011

  • Odsłon: 1779

KIKi (reż. Leszek Dawid, 2011)
Nadrabianie zaległości w kinie polskim trwa w najlepsze.
Zacznę od tego, że nie lubię Romy Gąsiorwskiej, za każdym razem mnie drażni, ale muszę przyznać, że w Ki zagrała całkiem dobrze. Podobnie jak Adam Woronowicz, który przyzwoicie zagrał współlokatora Ki.
Aktorstwo to jeden z większych atutów filmu. Fabularnie i technicznie jest słabiej. Troszkę dziwi mnie dobór wątków, ich rozpoczynanie i dziwne urywanie. Podobnie zakończenie, które nie mówi za wiele.
O czym jest Ki? Mi bardzo przypomina serial Girls, który niedawno widziałem.. opowiada historię dziewczyny, która reprezentuje pokolenie Nic. Żyje z dnia na dzień, najchętniej czas spędziłaby na zabawie. Ma synka, którego kocha, ale traktuje go jak przyczynę wszystkich swoich nieszczęść.
Ki nie ma pracy, partnera, mieszkania, nawet marzeń brak. Smutne i puste życie.
Najsmutniejsze jest to, że Ki traktuje ludzi czysto instrumentalnie. Potrzebuje miłości, ale sama nic nie daje od siebie..
Ki oceniam na siedem.

7

Dobry dobór tematu, ale ralizacyjnie i scenariuszowo mogło być dużo lepiej.

Zwiastun