"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Na szczyt

  • Odsłon: 1639

fighterTym razem będzie o  The Fighter (2010, reż David O. Russell), którego niedawno obejrzałem. Jak mogłem aż tyle zwlekać z tym filmem? Zwłaszcza, że byłem wielkim fanem Lights Out.
W końcu nadrobiłem zaległość. Fighter to jeden z najlepszych filmów, jakie udało mi się w tym roku obejrzeć. Scenariusz, którego podstawy napisało życie, jest świetny, a wykonanie aktorskie zachwyca.
Mark Wahlberg i  Christian Bale zagrali zwyczajnie genialnie, Zwłaszcza Christian, którego na początku nie rozpoznałem. Za tę rolę zresztą dostał Oskara.
Drugiego Oskara zgarnęła Melissa Leo, która zagrała rolę matki bokserów.
Świetnie pokazany jest też klimat małego miasteczka, które może sie pochwalić tylko faktem, iż urodził się u nich znany bokser (Dicky Eklund), aby legenda pozostała bez rys, mieszkańcy przymykają oczy na narkotykowy problem bohatera.
Ludzie potrafią wielu rzeczy nie widzieć.
Film jest drogą boksera od szczytu na dno. (Eklund).
Jest też drogą boksera (Ward, młodszy brat Eklanda), który był nikim, a wspina się na szczyt bokserskiego świata.
Takie historie to tylko życie potrafi napisać.
Oceniam maksymalnie - dziesięć.

 

Zwiastun