"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Lisbon Story

  • Odsłon: 2311

Zwykle jest tak, że ekscytujemy się nowymi filmami, oglądamy ich zwiastuny (och to słowo), czekamy na nie. Czy życie zwiastunów musi się kończyć po premierze kinowej ? Taki marny ich los ? Szkoda by było, niektóre z nich są naprawdę ładne. Co jakiś czas będę Wam przypominał jakiś starszy film i jego zapowiedź ;)


Teraz  przypominam Lisbon Story (1994) z muzyką Madredeus.

Film kultowy.

 

 

 

 

Wim Wenders zrobił piękny film o robieniu filmu. Film o muzyce i Lisbonie. Bardzo nastrojowy. Piękne melodie zespołu Madredeus na długo zapadają w pamięć i jednoznacznie przypominają o tym filmie. Widziałem go już wiele razy i jestem przekonany, że jeszcze do niego powrócę. Moim zdaniem jest to jeden z lepszych tytułów w dorobku Wima Wendersa.

Bardzo lubię takie południowe klimaty

Ocena - dziesięć