"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Tarapaty - 2017

  • Odsłon: 271

tarapaty

Tarapaty - 2017;
- reżyseria: Marta Karwowska;
- scenariusz: Marta Karwowska;
- wybrana obsada: Hanna Hryniewicka, Jakub Janota-Bzowski, Piotr Głowacki, Roma Gąsiorowska, Joanna Szczepkowska, Maria Maj, Jadwiga Jankowska-Cieślak, Krzysztof Stroiński;
- gatunek: familijny, przygodowy.

Zwiastun obejrzałem kilka miesięcy temu i był jeden z tych zwiastunów, które mocno pozytywnie nastawiły mnie do produkcji. Wiedziałem, że nie jestem w grupie docelowej tego filmu, ale pomimo to zależało mi na seansie.
Początek wakacji, nastoletnia Julka przez pomyłkę trafia pod opiekę ciotki, która nie przepada za dziećmi. Ponury dom, dziwna okolica i grasujący złodzieje wokół. Zapowiadają się najgorsze wakacje w życiu. Julka jest dziewczynką równie zgorzkniałą jak jej ciotka. Nie wierzy w przyjaźń, a swoje życie postrzega jako pasmo udręk i porażek. Inny jest Olek, chłopak, z którym Julka próbuje rozwiązać zagadkę włamań w okolicy. Olek nie myśli za dużo, bawi się i działa spontanicznie. Jest dzieckiem, które w pełni korzysta z życia.

tarapaty scena z filmu
Poza dzieciakami jest też zagadka, groźni (w teorii) kryminaliści oraz wplątana miejska legenda o zaginionym rysunku Picassa. Wydaje się, że jest wszystko by zrobić genialny film dla młodszego widza. Niestety po drodze coś się popsuło. Wizualnie jest dobrze, ale dialogi i nakreśleni bohaterowie już nie. Szwankuje też tempo akcji i za mała ilość humoru. Jest tęsknota za wielką, wakacyjną przygodą, ale to za mało by zrobić wciągający film. Motywacje bohaterów są zbyt "płaskie" a akcja wydaje się być trochę sztucznie prowadzona. Tarapaty nie posiadają płynności historii. Fabuła jest prowadzona nerwowo i trochę zbyt mało konsekwentnie. Brakuje w tym ducha przygody, który znamy chociaż z Wakacji z duchami, czy też z kultowego Goonies. Już nie chcę pisać o Stranger Things i modzie w kinie na lata osiemdziesiąte.
Wybierając się na Tarapaty oczekiwałem czegoś w klimacie Uwaga! Czarny Parasol Bahdaja do którego mam spory sentyment. Fabuły, która nie będzie udawała, w której będzie prawdziwa dziecięca przygoda oraz tajemnica, której zaciekawi nawet dorosłych bez fantazji.
Tarapaty miały fenomenalny potencjał, ale wykonanie, zwłaszcza scenariusz, mocno rozczarowuje.
Oceniam na pięć.
pięć
Poniżej zwiastun