"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Wersja ostateczna - 2004

  • Odsłon: 257

wersja ostateczna

Wersja ostateczna,
(The Final Cut) - 2004;
- reżyseria: Omar Naim;
- scenariusz: Omar Naim;
- wybrana obsada: Robin Williams, Mira Sorvino, Jim Caviezel, Mimi Kuzyk.
- gatunek: thriller, science fiction.

Alan ma nietypową pracę. Zajmuje się tworzeniem krótkich pośmiertnych filmów zmarłych ludzi. Źródłem materiału są wszystkie wspomnienia, które zostały zarejestrowane przez specjalny implant w mózgu. Każda sekunda życia jest rejestrowana. Lata materiału, które są perfekcyjnie dzielone na działy przez maszynę i jej algorytmy (gilotyna wspomnień). Bliscy zmarłej osoby często sugerują jakie wspomnienia powinny się znaleźć na wspominkach. Często jednak się okazuje, że z punktu widzenia zmarłej osoby te przeżycia wcale nie były tak istotne lub wcale nie były radosne. Problemem są też osoby, które prowadziły podwójne życie - pod fasadą dobrego człowieka, kryją się rzeczy, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.


wersja ostateczna scena
Obraz Naim'a porusza kilka ważnych kwestii: prawo do prywatności, popełniania błędów, ale także nieuchronności kary, czy też osądów. Rejestrowanie każdej chwili życia znacząco mogłoby podnieść poziom bezpieczeństwa w społeczeństwie, ale także może być przyczyną do życiowej bierności. Brak podejmowania trudnych decyzji, bardziej skomplikowanych relacji międzyludzkich. Niesamowite zagadnienia, które coraz częściej pojawiają się w scenariuszach współczesnych filmów
Pamiętam jak lata temu ten film zrobił na mnie wielkie wrażenie. Oceniłem go kiedyś na dziesięć. Po latach, powtórny seans nie robi już takiego wrażenia. To dowód na to by do niektórych filmów wracać i na nowo oceniać.
Za tym podejściem Wersja ostateczna dostaje słabe siedem.
siedem
Poniżej zwiastun