"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Podwójny kochanek - 2017

  • Odsłon: 295

podwojny kochanek

Podwójny kochanek,
(L'amant double) - 2017;
- reżyseria: François Ozon;
- scenariusz: François Ozon;
- wybrana obsada: Marine Vacth, Jérémie Renier, Jacqueline Bisset;
- gatunek: thriller.

Mamy teraz dwa filmy Ozona na ekranach. Bardzo dobry Frantz nie ma zbyt mocnej kampanii reklamowej a Podwójny kochanek promowany jest wszędzie. Mówią, że dobry produkt sam się sprzeda, a słabemu trzeba pomóc. To się niestety sprawdza jeśli chodzi o te dwa filmy. Podwójny kochanek ma ciekawe, dosyć odważne sceny, ale jako całość męczy, nudzi i zniechęca do twórczości Ozona. To nigdy nie był łatwy reżyser w odbiorze, ale przez lata wytworzył swój swoisty styl, który bardzo lubiłem. Recenzowany film jest odejściem od znanej, spokojnej narracji. Bardziej to wygląda na nieudane kopiowanie Dolan'a i Almodovar'a. Podwójny kochanek opowiada o kobiecie, która jest w związku ze swoim psychiatrą. Jej partner ukrywa przed nią fakt, że ma brata bliźniaka, z którym nie utrzymuje kontaktu. Dziewczyna wplątuje się w romans z obydwoma braćmi.


podwojny kochanek scena
Początkowo film zapowiadał się bardzo ciekawie, ale z czasem klimat ucieka i mamy festiwal nietrafionych pomysłów scenarzysty-reżysera. Skacze po wątkach, wprowadza dziwne, zbędne elementy - odnosiłem wrażenie, że w pewnym momencie chodziło już tylko o próbę zaskoczenia, zszokowania widza. Pomysłu na spójną fabułę w tym wszystkim brakło. Kontrowersyjne sceny nie mają uzasadnienia fabularnego. Nie spodziewałem się po Ozonie takiego efekciarskiego kiczu.
Jak dla mnie przerost formy nad treścią. Zbyt wiele odwołań, gatunków. Film mi się nie podobał.
Oceniam na słabe pięć.
pięć
Poniżej zwiastun