"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Frantz - 2016

  • Odsłon: 276

frantz

Frantz - 2016;
- reżyseria: François Ozon;
- scenariusz: François Ozon;
- wybrana obsada: Pierre Niney, Paula Beer, Ernst Stötzner, Marie Gruber;
- gatunek: dramat.

Młodziutka Niemka Anna w I Wojnie Światowej straciła ukochanego. Codziennie odwiedza jego pusty grób i nie potrafi ułożyć sobie życia na nowo. Może zbyt mało czasu minęło. Na grób zaczyna też przychodzić obcy mężczyzna, Francuz, który twierdzi, że poznał jej narzeczonego (Frantz'a) w Paryżu. Rodzina Frantza zaprzyjaźnia się z obcym - chcą bliżej poznać przyjaciela syna. W tle mamy małe miasteczko, w którym dominują nacjonalistyczne nastroje i nieskrywana nienawiść do Francuzów. Przecież tak wielu młodych Niemców zginęło z ich rąk.
Ozon kolejny raz mnie zaskoczył. Narracja jest spokojna i niezbyt skomplikowana. Nawet głębokie emocje są tu złagodzone przez odpowiednie kadrowanie. Frantz jest w większości filmem czarno-białym, pojawia się jednak kilka scen w kolorze. Reżyser próbuje nim podkreślić emocje bohaterów. Radość pojawiająca się w tych smutnych czasach. Co ciekawe, większość tych kolorowych scen jest oparta na kłamstwie.

 

frantz scena
Po seansie zastanawiałem się o czym jest ten film. Myślę, że głównie o kłamstwie i jego pozytywnych aspektach oraz o czasie, który leczy rany. Czasem nie warto zbyt długo czekać. Zamknięci w swoim świecie nie zauważamy, że życie obok przemija.
Ozon kolejny raz pokazał, że jest reżyserem, scenarzystą o niezwykłej wrażliwości.
Słowo uznania należy też się dla Paula'i Beer - aktorki, która zagrała Annę.
Daję osiem i polecam.
osiem
Poniżej zwiastun