"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Mumia - 2017

  • Odsłon: 490

mumia 2017

Mumia,
(The Mummy) - 2017; 
- reżyseria: Alex Kurtzman; 
- scenariusz: Christopher McQuarrie, David Koepp, Dylan Kussman; 
- wybrana obsada: Tom Cruise, Russell Crowe, Annabelle Wallis, Sofia Boutella, Jake Johnson; 
- gatunek: fantasy, przygodowy. 


Pierwszy film z serii Dark Universe, która wydaje się być strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o tworzenie nowego uniwersum. Jeśli seria chwyci to na ekranach zobaczymy całkiem nowe oblicza znanych, czarnych charakterów doskonale znanych chociażby z filmów z lat czterdziestych a należących do portfolio Universal Pictures. Osobiście mocno kibicuje temu projektowi.
Sama Mumia zachęciła mnie świetnymi trailerami i opiniami w internecie. Zero pozytywnych recenzji znacząco podnosi prawdopodobieństwo, że film mi się spodoba. Mam przekorną naturę i lubię lekkie kino rozrywkowe. Nowa Mumia to umiejętne połączenie przygody, komedii, ale także horroru. Połączenie niebezpiecznie ryzykowne, ale na seansie dobrze się bawiłem.


mumia 2017 scena
Cruise gra żołnierza z awanturniczą naturą, który przypadkiem odkrywa grób przeklętej córki faraona. Na nic się zdają ostrzeżenia i zabezpieczenia wokół sarkofagu. W filmach wszystko co zamknięte musi zostać otwarte. Nick uwalnia Ahmanet - niebezpieczne wspomnienie z Starożytnego Egiptu. Mumia odzyskuje wolność a Nick zostaje wybrańcem, który przyczyni się do sprowadzenia na ziemię Seta. Jest mnóstwo akcji, pojedynków, dobrych efektów specjalnych, ale także wątków, które mają być podstawą nowego uniwersum. Wśród nich znalazł się ciekawie wymyślony motyw Dr Jekyll'a i Mr Hyde'a. W podwójnej roli wystąpił Russell Crowe, który wygląda jakby się świetnie bawił w tym filmie. Mumii zarzuca się mnogość wątków i brak wierności oryginałowi. Warto to podkreślić,że o wierności mowy być nie może to nowy cykl, który tylko lekko bazuje na popkulturowych bohaterach. Coś w stylu komiksowych Baśni, o których niedawno pisałem. Wielość wątków? A czego się spodziewanie po tytule, który otwiera nową sagę? Jedynie zarzut zbyt chaotycznej fabuły mogę zrozumieć, ale od kina rozrywkowego nie mam wielkich wymagań.
Mumia dostaje mocne siedem. Lubię Cruise'a, na filmie dobrze się bawiłem, a notę obniża tylko średnio przemyślane zakończenie. Chętniej dodałbym do tego filmu więcej akcentów, które podniosłyby kategorię wiekową.
siedem
Poniżej zwiastun