"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

21 gramów - 2016

  • Odsłon: 992

21 gramow

21 gramów,
(21 Grams) - 2003;
- reżyseria: Alejandro González Iñárritu;
- scenariusz: Guillermo Arriaga;
- wybrana obsada: Sean Penn, Naomi Watts, Benicio Del Toro, Charlotte Gainsbourg, Clea DuVall;
- gatunek: kryminał, thriller.

Jedna z ostatnich zaległych (z 2016 roku) notek. Tym razem kilka słów o filmie, który kiedyś zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Co prawda nie tak duże jak Amores Perros, ale długo miałem go w pamięci. Powtórny seans nieco ostudził emocje - może to kwestia mojego wieku, a może brak świeżości pierwszego seansu, w każdym razie nadal wysoko oceniam ten tytuł.
Akcja opowiada o trzech rodzinach, które przypadkowo połączyło jedno tragiczne wydarzenie. Jeden wypadek, jedna ulotna chwila, jedno zamyślenie sprawiło, że losy wielu osób na stałe się zmieniły. Taka nieoczekiwana błahostka całkowicie przekształca nasze życie. Jak tu planować, budować przyszłość, kochać skoro się wie, że wszystko może zniknąć w jednej magicznej chwili. I najgorsze jest to, że nie musi w tym być niczyjej winy. Jesteśmy malutcy wobec przypadkowości tego świata.

21 gramow scena
W 21 gramów losy bohaterów przecinają się w takim przypadkowym momencie i wszyscy z tej ulotnej chwili odchodzą ze stratą, które na stałe zmieni ich życie.
Obraz Inarritu nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale zdecydowanie warto do niego wracać. Surowe zdjęcia kamery z ręki dobrze się komponują z opowiedzianymi historiami, ale mam wrażenie, że w Amores Perros wszystkie składowe historii płynniej się uzupełniały. Tutaj mamy zbyt duży chaos narracyjny - wątki są pokazywane w zbyt losowy sposób. Odwrócenie chronologii wydarzeń nie ułatwia odbioru. Może właśnie o to chodzi? Nie ma być łatwo.
21 gramów oceniam na ósemkę.
osiem
Film uruchomił we mnie lawinę wspomnień oraz potrzebę powrotu do ambitniejszego kina.
Poniżej zwiastun