"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów - 2005

  • Odsłon: 1237

zemsta sithow

Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów,
(Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith) - 2005;
- reżyseria: George Lucas;
- scenariusz: George Lucas;
- wybrana obsada: Ewan McGregor, Natalie Portman, Hayden Christensen, Ian McDiarmid, Samuel L. Jackson, Jimmy Smits;
- gatunek: przygodowy, science-fiction.

Niemal rok temu (przy okazji premiery Przebudzenia mocy) obiecałem sobie, że w 2016 roku obejrzę wszystkie epizody Gwiezdnych Wojen. Początkowo szło nieźle (ale maraton się nie powiódł), ale po czterech częściach zapał mi się skończył. Ostatnio cały czas narzekam, że bieżący rok jest do niczego, dlatego też postanowiłem się zmobilizować i spełnić przynajmniej jedno moje postanowienie. GW musiały zostać zaliczone przed świętami. Zemsta Sithów długo czekała na swoją kolej, ale w końcu mogę powiedzieć, że Gwiezdne Wojny w końcu obejrzałem.
Anakin Skywalker jest już wyszkolonym Jedi. Wie, że ma olbrzymie umiejętności, ale cały czas nie jest traktowany poważnie. Młody, pełen dumy i ambicji chłopak łatwo daje się zmanipulować Kanclerzowi i zaczyna podążać ciemną stroną mocy. Niby intencje ma dobre, ale nie zawsze cele uświęcają środki. Zdrada młodego Skywalkera jest niespodziewana i bolesna. Kanclerz zdobył wielkiego sprzymierzeńca, którego nazwał LordVader - w końcu wiem skąd się wziął.
zemsta sithow scena
Zakon Jedi zostaje kompletnie rozbity a władzę w galaktyce przejmuje Kanclerz. Tak powstaje Imperium, które teoretycznie ma skończyć wojnę. W państwie absolutnym nie ma na to miejsca. Wszyscy mają być idealnie posłuszni. Ludzie klaszcząc oddali swoją wolność.
Zemsta Sithów w mojej ocenie to jedna z najbardziej udanych części Sagi. Efekty specjalne nie rażą jak w Mrocznym Widmie i Wojnie Klonów, a scenariusz wydaje się być najbardziej mroczny i przemyślany ze wszystkich części.
Mamy totalną metamorfozę Anakina w Lorda Vadera. Widzimy początkowo elementy wahania, ale po czasie Anakin, a może już Vader, wie, że nie ma już odwrotu. Mosty zostały spalone.
Zemsta Sithów to przede wszystkim walka o władzę. Każdy do niej dąży (różnie to nazywając), ale tylko niewielu wie, że w tej grze ruchy, zwłaszcza te niedozwolone, należy planować z dużym wyprzedzeniem. Wszyscy gracze wiedzieli, że Republika musi upaść, że będą zmiany, ale Rada Jedi popełniła kolosalny błąd - nie doceniła przeciwnika.
Lucas z Zemstą Sithów miał nie lada problem. Trudno zrobić film, który zainteresuje widza, a którego fabułę (w zarysach) wszyscy znają. Uważam, że Zemsta Sithów jest filmem udanym, do którego pewnie kiedyś wrócę.
Oceniam na dziewięć.
dziewięć
Janusz - dziękuję za pożyczenie wydania Blu-ray. Jakość naprawdę robi wrażenie.
W nadchodzącym tygodniu do kin wchodzi Łotr 1 - już się cieszę na ten seans - liczę na dobre kino przygodowe.
Poniżej zwiastun