"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

9 - 2009

  • Odsłon: 1275

9

9 - 2009;
- reżyseria: Shane Acker;
- scenariusz: Pamela Pettler;
- gatunek: animacja, science-fiction, przygodowy.

Świat po zagładzie ludzkości. Dziewiątka (9) budzi się do życia. Jest szmacianą lalką, która jakimś cudem żyje. Rusza na poznanie otaczającego świata. Szybko przekonuje się, że jest to świat, na którym życie całkowicie zostało zniszczone. Podczas wędrówki poznaje inne szmaciane lalki, które również mają numery na plecach. Wszystkie układają się w jeden ciąg: 1, 2, 3 aż do 9. Właściwie to układałyby się gdyby wszystkie lalki żyły. Na zgliszczach ludzkości grasują roboty, które chcą zniszczyć wszystkie odmiany życia. Wtedy nastąpi prawdziwa era maszyn.
9 to ciekawa, ale niezbyt oryginalna fabuła. W popkulturze mamy mnóstwo dzieł science-fiction, które próbują nas ostrzec przed przyszłością zdominowaną przez roboty. Roboty, które zdradziły swoich konstruktorów i postanowiły "żyć" bez ludzkich ograniczeń. Jest to pesymistyczna wizja przyszłości, ale gdzieś wszyscy czujemy, że nasza przyszłość może właśnie tak wyglądać.


9 scena
To co urzeka w tej animacji nie ma nic wspólnego ze scenariuszem. Przede wszystkim spore wrażenie na mnie zrobił klimat produkcji połączony z bardzo oryginalną animacją. Ukazany świat ma w sobie moc przyciągania a szmaciane lalki, które trzymają się za pomocą niezbyt trwałych szwów mają w sobie coś makabrycznego, ale w postapokaliptycznej rzeczywistości są jedynymi istotami, które posiadają ludzkie cechy. Każda lalka ma inne "ludzkie zdolności". Sprawia to, że w przeciwieństwie do robotów, lalki są mocno zidywidualizowane, ale ta oryginalność czyni je podatnymi na ataki maszyny zagłady. Tylko współpracując w grupie mają szansę na przeżycie.
9 powstał na bazie filmu krótkometrażowego i to się daje odczuć. Jest świetnie zbudowana rzeczywistość, animacja, ale brakuje paliwa w postaci rozbudowanej fabuły.
Produkcję Acker'a oceniam na siedem plus.
siedemPoniżej zwiastun