"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

American Crime - sezon 2

  • Odsłon: 1477

american crime s 2
American Crime,

- sezon 2, 2016;
- stacja: ABC, scenarzysta: John Ridley;
- wybrana obsada: Felicity Huffman, Timothy Hutton, Benito Martinez, Richard Cabral, Elvis Nolasco, Shane Jacobsen, Regina King, Lili Taylor, Brent Anderson, Connor Jessup, Trevor Jackson, Angelique Rivera, Joey Pollari;
- gatunek: dramat.

Kilka dni temu pisałem o pierwszym sezonie, a już jestem po drugiej odsłonie. Serial tak bardzo przypadł mi do gustu, że postanowiłem nie zwlekać z obejrzeniem kolejnych epizodów.
Drugi sezon opowiada całkiem inną historię, akcja przenosi się z Modesto do Indianapolis. Nie zmienia się za to część obsady aktorskiej. Za to należy się wielki plus. W pierwszym sezonie aktorstwo stało na mega wysokim poziomie i fajnie było zobaczyć znane twarze w całkiem nowych rolach.. jest to dowód na to, że zatrudnieni aktorzy są bardzo plastyczni. Gra w takim dramatycznym serialu wymaga sporego talentu, trzeba umieć wyrazić skrajne emocje tylko twarzą. Pod tym względem świetnie wypadł Trevor Jackson - nie było go w pierwszym sezonie.
Jak wspomniałem mamy do czynienia z całkiem nową historią, ale trzeba zaznaczyć, że sposób prowadzenia narracji nie uległ zmianie. Nadal mamy spokojne tempo akcji, dużo zbliżeń na twarze i potężną dawkę dwuznaczności postaci.


american crime s 2 scena
Akcja rozpoczyna się od nerwowego telefonu na policję. Dzwoniąca zgłasza gwałt. Silne uderzenie, które zostaje w finale pierwszego epizodu jeszcze bardziej wzmocnione poprzez ujawnienie kontekstu gwałtu. Gwałt zgłasza matka nastoletniego chłopaka. To momentalnie otwiera możliwości rozwinięcia akcji w dowolnym kierunku. W skrócie wymienię kilka haseł, które pozwolą Wam sobie wyobrazić wokół czego może się kumulować napięcie w tym sezonie: szkoły prywatne vs publiczne, homoseksualizm, tolerancja, presja, przemoc seksualna, zamiatanie spraw pod dywan, rasizm (w całkiem innej odsłonie - czarni vs latynosi), dyskryminacja, system oświaty w USA, anonimowość w sieci i "społeczna rola" hakerów. Jak widzicie problemów poruszanych w tym serialu jest mega dużo (chociaż drugi sezon wydaje się bardziej "płaski" od pierwszego), a wszystkie mają odpowiedni wydźwięk. Nie ma skrótów scenariuszowych, zbędnych uproszczeń. Genialne jest to, że wszystkie te wątki się wzajemnie przeplatają, uzupełniają, pokazują, że każdy człowiek ma wiele oblicz i nie daje się szufladkować.
Sezon drugi oceniam na dziesięć - finał jest dyskusyjny, ale może to właśnie siła tego serialu? Czekam na trzeci sezon..
dziesięć
Poniżej zwiastun