"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Szalony Piotruś - 1965

  • Odsłon: 1805

szalony piotrus
Szalony Piotruś,
(Pierrot le Fou) - 1965;
- reżyseria: Jean-Luc Godard;
- scenariusz: Jean-Luc Godard;
- wybrana obsada: Jean-Paul Belmondo, Anna Karina, Jean-Pierre Léaud;
- gatunek: dramat.

"Dziś świat nas ogłupia"

Ferdinand jest znudzony życiem. Wszystko wydaje mu się płytkie i nijakie. Na jednym z przyjęć, na które lubi chodzić, spotyka dziewczynę, która myśli podobnie. Wspólnie mordują przypadkowego gangstera i wyruszają w podróż. Dokąd? Nie wiadomo - to nie cel jest istotny, liczy się tylko droga. Wędrując popełniają wiele przestępstw, a wolny czas wypełniają rozmowami o życiu, szczęściu.

"Ludzie samotni zawsze za dużo mówią"


szalony piotrus scena

Można spróbować ten film porównać z Urodzonymi mordercami, czy też Bonnie i Clyde (muszę sobie odświeżyć), ale poza podobieństwami bohaterów trudno doszukiwać się cech wspólnych. Przyznaję, że za notkę o Szalonym Piotrusiu długo się zabierałem. Film wydawał mi się zbyt monotonny, przegadany, a przede wszystkim zbyt "artystyczny". Wiem, że Nowa Fala i tak dalej, ale tytuł ewidentnie mnie nie porwał Jedyna zaleta to całkiem niezłe cytaty.

"Może i życie jest smutne, ale jest piękne"

Oceniam na pięć.
pięć
Poniżej zwiastun