"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Żegnaj laleczko - 1944

  • Odsłon: 1472

zegnaj laleczko
Żegnaj laleczko,
(Murder, My Sweet) - 1944;
- reżyseria: Edward Dmytryk;
- scenariusz: John Paxton;
- wybrana obsada: Esther Howard, Ralf Harolde, Donald Douglas, Douglas Walton, Mike Mazurki, Anne Shirley;
- gatunek: noir, dramat, kryminał.

Od kilku lat powtarzam sobie, że zacznę oglądać filmy noir. Kiedyś, jako dzieciak, bardzo je lubiłem, a później odeszły w niebyt. Doskonale wiecie, że jestem sentymentalny, a to znaczy, że do tych filmów kiedyś musiałem wrócić. Wybór padł na ekranizację powieści Chandler'a - Żegnaj laleczko.

Do prywatnego detektywa (Marlowe), który ma problemy z alkoholem przychodzi były skazaniec. Obiecuje sowitą zapłatę za odnalezienie swojej byłej dziewczyny. Sprawa wydaje się typowa, ale detektyw wkrótce na własnej skórze przekonuje się, że dziewczyną interesuje się wiele osób. Każdy ma swoje intencje i różne środki perswazji.


zegnaj laleczko scena

"znów otworzyła się przede mną otchłań.."

Żegnaj laleczko to typowy film nurtu Noir. Mamy zadymione pomieszczenia, niebezpieczne miasta.. detektywa, który pomimo problemów osobistych ma jasne zasady postępowania oraz element najważniejszy.. kobieta, która jest przyczyną całego zamieszania.
Przyznaję, że film mi się spodobał. Fabuła była wciągająca, a narracja pierwszoosobowa ma swój niewątpliwy urok.
Oceniam na siedem i wkrótce pewnie się pojawią notki o kolejnych tytułach Noir..
Poniżej zwiastun