"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Facet na miarę - 2016

  • Odsłon: 2545

facet na miare
Facet na miarę,
(Un homme à la hauteur) - 2016;
- reżyseria: Laurent Tirard;
- scenariusz: Laurent Tirard, Grégoire Vigneron;
- wybrana obsada: Jean Dujardin, Virginie Efira, Cédric Kahn, Stéphanie Papanian;
- gatunek: komedia romantyczna.

"- Wszyscy Cię lubią.
- Wszyscy, czyli tak naprawdę nikt naprawdę".

Mam sporą słabość do francuskich komedii.. no i mniejszą do Virginie.. ale o tym ciii.
Zwiastun Faceta na miarę zapowiadał kolejną komedię, która "walczy" z uprzedzeniami i stereotypami. Atrakcyjna i spełniona zawodowo kobieta poznaje i zakochuje się w facecie, który ma na poniżej półtora metra (na palcach chyba). Czy uczucie będzie silniejsze niż wpływ otoczenia, które twierdzi, że stać ją na "normalnego faceta"? Wynik oczywiście jest łatwy do przewidzenia - komedie romantyczne rzadko odbiegają od scenariuszowych szablonów. Różni je tylko rodzaj "przeszkody" pomiędzy zakochanymi. Widzicie, że fabularnie tytuł Was nie zaskoczy i możecie już teraz odpuścić ten film.. no chyba że.... lubicie francuskie smaczki i uszczypliwości względem samych siebie. Pod tym względem Facet na miarę zasługuje na odrobinę uwagi. Poprawność polityczna nie pozwala nam źle mówić o niepełnosprawnych, ale żeby od razu się z nimi wiązać? Co ludzie powiedzą? Jesteśmy tolerancyjni, ale lepiej z daleka. Nie bądźmy naiwni - fizyczność zawsze działa na nasze zachowanie, pierwsze reakcje, ale z czasem zaczynamy się skupiać na wnętrzu - przynajmniej powinniśmy. Niski mężczyzna (Alexandre) musiał użyć sztuczki aby się umówić z wysoką blondynką - tylko tak mógł liczyć na szansę randki.


facet na miare scena
Na szczęście wątek romantyczny w komedii Tirard'a często ustępował innym elementom, często dominowały inne motywy: relacja ojciec-syn, przyjaźń, godność i wiara w siebie. Oczywiście oberwało się też klasie średniej i jej przywiązaniu do "sztuki współczesnej" - to niewątpliwe zalety filmu. Gorzej wypada poprowadzenie głównego wątku. Facet na miarę jest filmem nierównym. Przegadane wątki kontrastują się z popową listą przebojów, którą doskonale znamy z polskich filmów. Brakło spójności i lekkości znanej z innych francuskich produkcji.
Ostatecznie oceniam na słabe sześć. Doceniam gorzki charakter niektórych scen i postaci, ale po obejrzeniu materiału promocyjnego argentyńskiej (Altagracia czuwa) wersji (oryginału) dochodzę do wniosku, że Tirard za bardzo poszedł na łatwiznę. Machanie nóżkami przez Dujardin'a niewiele tu pomoże.
szesc

Poniżej zwiastun Faceta na miarę, a pod nim wersja argentyńska.