"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Ptasznik z Alcatraz - 1962

  • Odsłon: 1829

ptasznik z alcatraz
Ptasznik z Alcatraz ,
(Birdman of Alcatraz) - 1962;
- reżyseria: John Frankenheimer;
- scenariusz: Guy Trosper;
- wybrana obsada: Burt Lancaster, Karl Malden, Thelma Ritter, Betty Field, Telly Savalas;
- gatunek: biograficzny, dramat.

Jest to bardzo przeciętny tydzień jeśli chodzi o kinowe premiery. Nawet kina studyjne nie oferują nic wartego uwagi. Dlatego też z radością przyjąłem propozycję wyjścia na Festiwal Filmów Kultowych, który w tym roku ma bardzo interesujący repertuar. Może uda mi się jeszcze coś z niego zaliczyć.

Jest sporo filmów więziennych, ale tylko niewiele z nich głębiej zapada w pamięci. Są to te pozycje, które pokazują świat skazańców niekoniecznie przez pryzmat kary i przemocy panującej w więzieniu. Do takich filmów bezsprzecznie należy Ptasznik z Alcatraz, który opowiada historię człowieka, który spędził w więzieniu ponad pół wieku, a większość kary odbył w zupełnym odizolowaniu od innych więźniów. Stroud nie jest niewinny, jest krnąbrny, porywczy i zabił dwie osoby, ale mimo to czujemy do niego sympatię. W więzieniu zaczął hodować kanarki, hobby pozwoliło mu oderwać się od beznadziei życia, ale tez przyniosło realne korzyści - w niewoli studiował literaturę fachową, a zdobyta wiedza pozwoliła na odkrycie lekarstw na wiele ptasich chorób. Stroud był inteligentnym i spostrzegawczym człowiekiem - te cechy pozwoliły mu też na ciekawe obserwacje systemu więziennictwa. Jego (filmowej postaci) spostrzeżenia niekoniecznie musiały się podobać władzom służb więziennych, ale doskonale wiemy, że system penitencjarny w Ameryce ma współcześnie komercyjny charakter i nikomu nie zależy na powrocie więźniów do społeczeństwa. Świetnie to było pokazane w Skazanym na Shawshank - główny bohater mówi o sobie, że został zinstytucjonalizowany, że nawet nie potrafi się wysikać jeśli nie ma na to zgody. Długoletnie pobyty w więzieniu (w izolatkach) nie mają nic wspólnego z resocjalizacją
ptasznik z alcatraz scena
Ptasznik z Alcatraz to znakomite kino więzienne i ciekawa prawdziwa historia człowieka, która została podkoloryzowana na potrzeby filmu, książki (Thomas E. Gaddis). Obraz Frankenheimer'a to przede wszystkim też znakomite aktorstwo. Lancaster wypadł mega przekonująco - świetnie została też wykonana jego charakteryzacja - w końcu jego postać na ekranie starzeje się o kilkadziesiąt lat.
Skoro wspominamy o aktorach - nie wiedziałem, że Telly Savalas miał kiedyś włosy - przynajmniej trochę.
Ptasznika z Alcatraz oceniam na mocne dziewięć - polecam.
dziewięć

Poniżej zwiastun