"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Suma wszystkich strachów - 2002

  • Odsłon: 1759

suma wszystkich strachow
Suma wszystkich strachów,
(The Sum of All Fears) - 2002;
- reżyseria: Phil Alden Robinson;
- scenariusz: Daniel Pyne, Paul Attanasio;
- wybrana obsada: Ben Affleck, Morgan Freeman, James Cromwell, Liev Schreiber;
- gatunek: sensacyjny.

Powoli kompletuje ekranizacje powieści Tom'a Clancy o Jack'u Ryan'ie. Nie jest może tego dużo, ale póki co wszystkie seanse mnie satysfakcjonują. Clancy potrafi budować napięcie, łączyć wartką akcję z patosem - reżyser i scenarzysta musieliby się bardzo postarać by taki materiał sknocić.
Tym razem w Ryan'a wcielił się Ben Affleck - osią akcji jest zgubiony ładunek atomowy przez wojska izraelskie (a niby nie mają atomu), który po odnalezieniu przez przypadkowe osoby trafia na w ręce terrorystów. Wkrótce zostanie wykorzystany do zrobienia bomby, która rozpocznie trzecią wojnę światową. Czy przywódcom skonfliktowanych stron wystarczy odwagi by wbrew swoim doradcom nie odpalać broni atomowej. Historia mimo iż fikcyjna wydaje się mocno prawdopodobna. Świat potrzebuję równowagi, a rozpad Związku Radzieckiego sprawił, że ta równowaga została zachwiana. Poza tym nikt nie zagwarantuje, że terroryści nie dostaną dostępu do broni atomowej. Świat już był na granicy wojny, o czym zresztą opowiada bardzo dobry film Trzynaście dni.
suma wszystkich strachow kadr
Koniec z tymi dygresjami.
Suma wszystkich strachów to dobre kino sensacyjne, które nie rozczarowuje. Duet Affleck i Morgan zasługuje na uznanie.
Oceniam na mocne siedem.
siedem
Poniżej zwiastun