"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Jack, jakiego nie znacie - 2010

  • Odsłon: 1664

plakat promujący
Jack, jakiego nie znacie,
(You Don't Know Jack) - 2010;
- reżyseria: Barry Levinson;
- scenariusz: Adam Mazer;
- wybrana obsada: Al Pacino, Susan Sarandon, Danny Huston, John Goodman;
- gatunek: biograficzny, dramat.

Cenię kino, które opowiada o ludziach, którzy swoim postępowaniem wychodzili poza ogólnie przyjęte ramy postępowania. Do takich osób bez wątpienia należał Jack Kevorkian, który pomógł blisko stu osobom odejść z tego świata. Pewnie już się domyślacie, że mowa o eutanazji. Jack wierzył, że dokonując eutanazji realizuje się jako lekarz. Jego wiary nie podzielały władze i ostatecznie skazały go za zabójstwo drugiego stopnia. Myślę, że kara nie dotyczyła samego faktu zabójstwa, ale była przede wszystkim demonstracją siły i pokazaniem innym, że prawa nie można naginać. Sam temat eutanazji pomimo upływu lat nadal budzi wielkie emocje i nic nie zapowiada by w najbliższym czasie to uległo zmianie. Trudno zająć w tej kwestii stanowisko, ale czy państwo powinno nas w tym wyręczać? Może warto zastanowić się nad prawem do godnej śmierci?
kadr z filmu
Film Levinson'a jest oszczędny w formie i początkowo razi telewizyjnym charakterem, ale mocno zyskuje podczas seansu. Historia nabiera dramatyzmu, a Al Pacino pokazuje, że jest niezwykle utalentowanym aktorem. Grał świetnie i nawet nie przesadzał z ekspresją. Nie gorzej wypadł drugi plan.
Warto obejrzeć ten film nie tylko z powodu poruszanego tematu eutanazji, ale także dla próby zrozumienia jak działa amerykański system prawny, w którym siła dowodu jest równie ważna co kampania medialna w mediach. Takich prawdziwych historii nie warto pomijać.
Oceniam na osiem. HBO zrobiło kawał dobrego kina.
osiem
Poniżej zwiastun