"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Zwierzogród - 2016

  • Odsłon: 2335

plakat promujący
Zwierzogród,
(Zootopia) - 2016;
- reżyseria: Byron Howard, Rich Moore;
- scenariusz: Jared Bush, Phil Johnston;
- gatunek: animacja, przygodowy, komedia.

No i mamy kolejną animację, która zbiera rewelacyjne oceny - musiałem sprawdzić czy faktycznie jest tak niesamowita jak opowiadali znajomi.
Po seansie śmiało mogę bajkę polecić, ale z zastrzeżeniem, że nie jest to bajka w jakimkolwiek stopniu innowacyjna. Twórcy doskonale przeanalizowali co obecnie dobrze się sprzedaje i na tej podstawie zbudowali scenariusz, który miał zapewnić finansowy sukces. Opowiedziana historia nie powala na kolana, ale przecież ona jest tylko spoiwem łączącym poszczególne sceny, które są wielkim hołdem dla kina. Pisałem, że w Ave, Cezar! jest mnóstwo nawiązań do popkultury i to samo muszę napisać o Zwiarzogrodzie. Podejrzewam, że w każdej scenie miłośnicy dziesiątej muzy będą się doszukiwać inspiracji kultowymi filmami lat dziewięćdziesiątych i osiemdziesiątych. Intertekstualnością Zwierzogród stoi, ale gdyby ją odstawić na drugi plan to okazuje się, że fabularnie animacja niczym się nie wyróżnia. Ot zwykła opowieść z morałem, ale nie musimy dokonywać takiego rozkładu bajki na czynniki pierwsze. Zwierzogród jako całość to bardzo dobra animacja, która powinna usatysfakcjonować zarówno dzieci jak i ich rodziców. Mnie osobiście wkurzała postać głównej bohaterki - zbyt mocno mi przypominała Sandrę Bullock, ale za to drugi, trzeci plan trzymał niesamowicie fajny poziom. Nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał o scenie inspirowanej Ojcem Chrzestnym - mistrzostwo świata.


Zwierzogród dostaje ósemkę.
osiem
Dobrze się bawiłem, ale to nie podejrzewam bym często wracał do tej animacji.

 

Poniżej zwiastun