"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Planeta Singli - 2016

  • Odsłon: 2165

plakat promujący
Planeta Singli - 2016;
- reżyseria: Mitja Okorn;
- scenariusz: Sam Akina, Jules Jones, Mitja Okorn, Łukasz Światowiec, Michał Chaciński;
- wybrana obsada: Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Ewa Błaszczyk, Paweł Domagała, Katarzyna Bujakiewicz, Danuta Stenka;
- gatunek: komedia romantyczna.

Jak ja nie znoszę walentynek..  jest niewiele rzeczy, które mnie tak irytują jak to niby święto. Ja rozumiem, że miłość, że pary, ale to wszystko jest ubrane w tak wielką napompowaną sztuczność, że normalnie wytrzymać nie można. No dobra, narzekam jak główna bohaterka z filmu Listy do M. Nie przypadkiem wspominam ten tytuł - reżyserem Planety Singli, jak i wspomnianego "polskiego Kevina" jest Mitja Okorn, a producentem TVN. Listy do M świetnie się sprzedały więc postanowiono nakręcić coś według sprawdzonego przepisu. Dostajemy film, który całkiem nieźle się ogląda, ale na każdym kroku czujemy, że to jest kalka z innych produkcji z domieszką lokowania produktów, przebojów chwytających za serce oraz Karolaka. Mamy też Macieja Stuhra, którego postać nie jest zbyt oryginalna, ale nawiązania do filmów Jerzego Stuhra są miłą niespodzianką (Wodzirej, Seksmisja). Słowa uznania należą się też dla Agnieszki Więdłochy - zagrała uroczą, zakompleksioną dziewczynę. Dziewczyna ma całkiem dobry warsztat, ale obawiam się teraz będzie zbyt mocno eksploatowana przez TVN. Mam złe przeczucie.

Może kilka słów o fabule. Dwoje ludzi się spotyka i się w sobie nieoczekiwanie zakochuje.. ależ oczywiście nie od razu. Trzeba dać widzowi trochę rozrywki.
W fabule schemat goni schemat, ale przecież po komedii romantycznej nie można oczekiwać niczego więcej. Co prawda scenarzyści przez pewien czas sugerowali, że będzie większy dramatyzm, ale w drugiej połowie filmu wszystkie karty były już na stole - zero niespodzianek. Im bliżej końca tym bardziej słodko, uroczo i nieznośnie miło. Wątek z Karolakiem jest wpleciony na siłę - nie wiem czy miał wydłużyć fabułę, czy też tylko zapewnić pracę ulubionemu aktorowi?
W tej warszawie to jednak mają życie - bezrobotna fryzjerka rozbija się Mini, randki w ciemno są u Gesslerowej, a głównym opiniotwórczym tygodnikiem jest TeleTydzień. Nic tylko się przeprowadzać.
Podsumowując. Planeta Singli niczym Was nie zaskoczy, ale także specjalnie mocno nie rozczaruje. Decydując się na ten film dostaniecie dokładnie to, czego oczekujecie. Czy to zachęta? Dla niektórych pewnie tak, a pozostali i tak będą mieli okazję co roku obejrzeć ten film na TVN.
Oceniam na sześć. Film ma sporo dobrych elementów, ma przyzwoity poziom realizacji, a poza tym spodziewałem się większego chłamu. Myślę, że ten tytuł całkiem sporo zarobi.

sześć

Poniżej zwiastun

 

Komentarze Disqus