"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Bez twarzy - 1997

  • Odsłon: 2031

plakat promujący
Bez twarzy
(Face/off) - 1997;
- reżyseria: John Woo;
- scenariusz: Mike Werb, Michael Colleary;
- wybrana obsada: John Travolta, Nicolas Cage, Joan Allen;
- gatunek: thriller, sensacyjny.

Kilka dni temu natrafiłem na ten tytuł w programie telewizyjnym, uznałem, że to dobry moment by sobie odświeżyć ten tytuł. Potrzebowałem jakiegoś luźnego filmu sensacyjnego.
Sean jest gliną, który przez lata ściga niebezpiecznego mordercę Castor'a Troy'a. Gdy już mu się niemal udało to okazuje się, że musi przyjąć tożsamość Troy'a. Operacje plastyczne działają cuda. Z nową twarzą i tożsamością ląduje z tajną misją w więzieniu. Sprawa się komplikuje gdy Troy również zmienia tożsamość. Nie muszę chyba pisać czyją tożsamość przyjmuje? Fabuła jest intrygująca, ale w drugiej połowie filmu czegoś zaczyna brakować. W odbiorze zaczyna dominować znużenie, ale to nie zmienia faktu, że Bez twarzy to naprawdę dobre kino sensacyjne. Główne role grają Travolta oraz Cage - w mojej ocenie wypadli całkiem przekonująco. Swoją drogą obaj panowie mieli kiedyś naprawdę dobry czas i renomę - szkoda, że obaj niezbyt dobrze skończyli. Obu nadal lubię, ale ciężko mi bezkrytycznie przyjmować ich kolejne produkcje.
Oceniam na takie słabe siedem.
siedem
Ciekawostka - główne role początkowo mieli zagrać Arnold Schwarzenegger i Sylvester Stallone - to by było całkiem inne kino, które może byłoby obecnie kultowe.
Poniżej zwiastun