"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Kevin sam w domu - 1990

  • Odsłon: 2158

plakat promujący
Kevin sam w domu (Home Alone) - 1990;
- reżyseria: Chris Columbus;
- scenariusz: John Hughes;
- wybrana obsada: Macaulay Culkin, Joe Pesci, Catherine O'Hara, Daniel Stern;
- gatunek: komedia, familijny.

Nie mogłem się powstrzymać. Co roku w mediach i w żartach jest jeden temat. Czy podczas świąt będzie puszczany Kevin sam w domu? Na szczęście świat ma stabilne podstawy i film niemal zawsze gości na antenie. Może śniegu nie być, ale Kevin to podstawa. Mnóstwo osób się śmieje, że to kolejna powtórka z rozrywki, że film nie jest wart uwagi, ale mam całkiem odmienne zdanie. Jest mnóstwo świątecznych filmów, ale żaden z nich (no poza Listami do M) nie ma gwarantowanego miejsca w ramówce telewizyjnej w okresie Świąt. Skąd ten fenomen Kevina? Myślę, że wynika on z prostego faktu, iż jest to dobrze zrealizowana komedia. Jest dużo akcji, wyraziści bohaterowie, a także świąteczny morał. Możecie się śmiać i skrytykować to co piszę, ale jestem przekonany, że film na trwale wpisał się w historię popkultury. W krótkim czasie doczekał się kontynuacji, ale także różnych remake'ów - istny fenomen. Do świątecznej ramówki nadaje się też z innego powodu. Nie skupia uwagi widza - może lecieć w telewizorze, ale jednocześnie można się udzielać rodzinnie. Idealne rozwiązanie. Nie ukrywam, że w tym roku świadomie nie wyłączałem tego filmu, świąteczne tradycje muszą być ;p . Można śpiewać kolędy, ale lepiej dla wszystkich będzie jak zamiast śpiewać będę oglądać Kevina.
Home Alone oceniam na mocne siedem. Już kultowa pozycja.
siedem
Intrygujący jest fakt, że tak wielu moich znajomych na Filmwebie nie oceniło tego filmu - czyżby nie widzieli? Za rok znów będzie okazja nadrobić zaległości ;p
Wesołych Świąt
Poniżej zwiastun