"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Pani Zemsta - 2005

  • Odsłon: 2046

plakat promujący
Pani Zemsta (Chinjeolhan geumjassi) - 2005;
- reżyseria: Chan-wook Park;
- scenariusz: Chan-wook Park, Seo-Gyeong Jeong;
- wybrana obsada: Yeong-ae Lee, Min-sik Choi;
- gatunek: dramat, thriller.

Jeden z największych studenckich wyrzutów sumienia. O Pani Zemście słyszałem jeszcze na uczelni i wtedy bardzo mi zależało na obejrzeniu tego tytułu. Potem ten wyrzut sumienia dawał o sobie znać gdy odwiedzałem znajomych. Tam z antyramy spoglądała na mnie Pani Zemsta i milcząco pytała - kiedy idziemy w tango? Pani Zemsta odsiedziała na liście równo dziesięć lat.. aż w końcu się doczekała seansu.
Kino koreańskie do najłatwiejszych nie należy, kiedyś więcej oglądałem pozycji azjatyckich i bardziej czułem ich stylistykę - teraz mam z nimi mały problem.. zdałem sobie sprawę, że lubię kino azjatyckie, które jest w pewien sposób naznaczone kinem zachodnim.
Geum-ja jest młodą dziewczyną, która właśnie skończyła trzynastoletni wyrok więzienia za zabicie dziecka. Pod przymusem przyznała się do winy, ale prawdziwy morderca nadal jest na wolności i dalej zabija niewinne dzieci. Dziewczyna, po odzyskaniu wolności, pragnie krwawej zemsty.. Czy zemsta przyniesie jej spokój? Czy wręcz przeciwnie? Czy zemsta jest sprawiedliwością?
Początkowe sceny filmu zdecydowanie do mnie trafiały, ale z upływem minut moje zainteresowanie rosło... coraz bardziej byłem ciekaw w jakim kierunku podąży Geum-ja? Pani Zemsta jest zwieńczeniem trylogii o zemście. Chyba muszę nadrobić pozostałe części - Oldboya kiedyś widziałem, ale nie potrafię sobie go przypomnieć. Pamięć zbyt ulotna jest.


Pani Zemsta dostaje osiem. Spróbuję się przeprosić z kinem azjatyckim.
osiem
Poniżej zwiastun. Zwróćcie uwagę na fragmenty niesamowitej czołówki filmu