"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Incydent - 1997

  • Odsłon: 1938

plakat promujący
Incydent (Breakdown) - 1997;
- reżyseria: Jonathan Mostow;
- scenariusz: Jonathan Mostow, Sam Montgomery;
- wybrana obsada: Kurt Russell, Jack Noseworthy, Kathleen Quinlan,
- thriller.

Kolejny film z przeprowadzką z tle. Małżeństwo postanawia gruntownie zmienić swoje życie. Zmieniają prace i postanawiają przeprowadzić się na drugi koniec Ameryki. Kupują auto na kredyt i jadą na spotkanie przyszłości. Niestety droga wiedzie przez amerykańskie pustkowia, z grubsza poprzecinane pustymi szosami. Jak znikną to nikt nie będzie wiedział gdzie ich szukać.. czy taki fakt nie jest kuszący? Przecież jadą nowiutkim autem.. muszą być nadziani...
Chyba nie da się zliczyć filmów, w których pojawił się wątek niebezpiecznych szos biegnących przez środkowe stany Ameryki. Amerykańskie autostrady połączyły skrajnie różne światy - rozwinięte wybrzeża z rejonami mocno zacofanymi kulturowo i gospodarczo.. Trasy biegną przez pustkowia i nieufne małe miejscowości - nie należy się dziwić, że w Hollywood jest odczuwalny niepokój związany z tymi rejonami. Incydent jest przykładem filmu, w którym ten strach daje o sobie znać. Podczas seansu skupcie uwagę na czołówkę - doskonale zrozumiecie co mam na myśli. Obraz Mostowa nie jest specjalnie oryginalny, ani zbytnio znany, ale ma coś co przyciąga. Może to ten sentyment do krążowników szos i pustych dróg?
Możecie mnie za to zjechać, ale film mi się podobał i oceniam na siedem. Warto chociażby dla Russella, który wypadł całkiem dobrze.
siedem
Poniżej zwiastun