"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Minionki - 2015

  • Odsłon: 1952

Plakat promującyMinionki (Minions) - 2015;
- reżyseria: Kyle Balda, Pierre Coffin;
- scenariusz: Brian Lynch;
- animacja, komedia, familijny.

To była jedyna animacja, na którą czekałem w 2015 roku. Zresztą kilka razy o tym pisałem. W końcu udało mi się spełnić zachciankę dzieciaka w sobie i zaliczyłem ten tytuł. Jestem ciut rozczarowany. Fabułę animacji można podzielić na dwie części. Pierwsza - historia "ludu" Minionków pokazana na przestrzeni dziejów - od początków świata do czasów ponapoleońskich. Ta część jest prześmieszna, ale nie ukrywajmy, to wszystko było w zwiastunie. Druga część dzieje się w 1968 roku - Minionki nadal poszukują wrednego pana, któremu mogłyby służyć. Tu główny wątek trochę zawodzi, ale nadrabia innymi elementami. W każdej scenie możemy się doszukiwać nawiązań, odwołań do świata popkultury. Przyznaję, że więcej frajdy mi sprawiało szukanie intertekstualnych nawiązań niż śledzenie głównego wątku. (scena z piłą w budce telefonicznej mnie rozwaliła). Pewnie to celowy zabieg - animacja, jak większość współczesnych takich produkcji, ma dać rozrywkę zarówno dzieciakom jak i ich rodzicom. Jest to dla mnie zrozumiałe, ale fabuła mogła być ciekawsza. Na wielki plus muszę też zaliczyć pojawienie się w drugim planie postaci z poprzednich części Minionków. Młody Gru daje radę - i podejrzewam, że może powstać bajka przygodach nastoletniego Gru.


Minionki 2015 dostają naciągane osiem.
osiemPrzy okazji tej animacji nie można nie wspomnieć o genialnej kampanii reklamowej jaka rozegrała się przy okazji promocji tego filmu. TicTac'i minionkowe, banany z naklejkami Minionków, to tylko wierzchołek góry promocyjnej. Miałem wrażenie, że wszystkie wielkie firmy są zainteresowane by się z Minionkami kojarzyć. Żółte stwory były (są) wszędzie, ich wszechobecność przełożyła się na wynik kasowy. Animacja na całym świecie zarobiła ponad miliard dolarów, ale to tylko dystrybucja kinowa.. Teraz, w okresie przedświątecznym, będzie kolejna fala minionkomanii, przed którą nie będzie ucieczki.

Poniżej zwiastun