"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Przychodzi facet do lekarza - 2014

  • Odsłon: 1916

plakat promujący film

Przychodzi facet do lekarza (Supercondriaque) - 2014;
- reżyseria: Dany Boon
- scenariusz Dany Boon
- wybrana obsada: Dany Boon, Kad Merad, Alice Pol
- komedia.

Romain jest hipochondrykiem. Twierdzi, że choruje niemal na wszystko.. najbardziej to choruje na głowę.. ale tego się nie leczy u lekarza pierwszego kontaktu. Romain zakłóca życie wszystkim wokół, a w szczególności swojemu lekarzowi Dimitrowi - w tej roli Kad Merad. Doktor postanawia znaleźć dla Romaina kobietę, wierzy, że miłość pomoże wyleczyć hipochondrię i w ten sposób się pozbędzie najwierniejszego pacjenta.
Linia fabularna filmu jest mocno udziwniona, przerysowana, interesująca, ale szału nie ma. O wiele ciekawiej prezentują się dialogi. Nie sposób się nie śmiać na tym filmie. Momentami może irytować nadekspresja głównego bohatera, ale całość daje solidną porcję rozrywki.
Boon (reżyser, scenarzysta) lubi w swoich filmach wyśmiewać stereotypy i dziwne zachowania swoich rodaków - robi to w fajny, mało złośliwy sposób. Jeśli Wam się podobał Jeszcze dalej niż północ, czy też Nic do oclenia, to Przychodzi facet do lekarza powinien być pozycją obowiązkową.
Poniżej kilka wyłapanych cytatów:
- W aptece - "Jakieś refundowane nowości? ",
- "Jestem socjalista, ale niepraktykującym",
- "Chyba nie spałeś z moja siostrą? - Spałem, i to bez prezerwatywy"
- "To syndrom sztokholmski... - Raczej puszczalski"
- "Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg".
Dobrych tekstów jest dużo, dużo więcej.
Oceniam na mocne siedem i polecam. 
siedem


Na plus też zaliczam czołówkę filmu - przypomina stare, francuskie komedie.
Poniżej zwiastun do filmu.