"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Chappie - 2015

  • Odsłon: 2098

plakat do filmuChappie (reżyseria Neill Blomkamp, 2015)

Jarałem się tym filmem jak Kukiz swoją elokwencją. Zwiastun zapowiadał dokładnie to, co lubię w kinie science-fiction. Czyli płynność pomiędzy robotami, a bytami świadomymi. Coraz więcej jest takich produkcji, a to mnie mocno cieszy.
Chappie jest robotem policyjnym, takim jak cała reszta.. ma służyć i bronić, ale zabawy jednego z projektantów sprawiają, że przeciętny robot zaczyna być świadomy swojego Ja. Coś Wam to przypomina? Numer 5 z Krótkiego Spięcia? Podczas seansu miałem w głowie cały czas ten kultowy film z 1986 roku. Momentami przypominał mi się też Robocop (głównie poprzez rywala Chappiego).. taka mieszanka "robocich" produkcji. Czy Chappie ma coś świeżego? Z przykrością muszę stwierdzić, że nie bardzo.. Wygląda na to, że film jest kompilacją zgranych już wątków.. Jest sporo akcji, całkiem dobry i wzruszający humor, ale scenariusz jest mizerny. Aktorstwo (Dev Patel, Ninja, Yo-Landi Visser, Hugh Jackman) również daje wiele do życzenia. Tylko postać tytułowa (Sharlto Copley) jakoś się broni - zwłaszcza zabawne były sceny jak Chappie się czymś ekscytował. Jego zachowanie mi przypomniało postać Flokiego z Wikingów.. taka sama nerwowość, radość i chęć działania.
Ogólnie to Chappie mnie rozczarował.. gdybym miał ocenić sam pomysł robota to byłaby dziewiątka, ale razem z fabułą film nie zasługuje na więcej niż siedem.
siedem
Za dużo akcji za mało refleksji.

Zwiastun