"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Gra tajemnic - 2014

  • Odsłon: 1786

plakat do filmuGra tajemnic (The Imitation Game, reżyseria Morten Tyldum, 2014)

Poza kinem interesuję się też nowymi technologiami. Wielokrotnie spotkałem się z określeniem test Turinga, ale nigdy sobie nie zadałem trudu by sprawdzić kim tak naprawdę był Alan Turing(świetny Benedict Cumberbatch). Genialny matematyk, homoseksualista, wizjoner technologiczny.. ale też wielki indywidualista i samotnik. W grze tajemnic jest nam przybliżony nie tylko jako geniusz, którego praca przyczyniła się do złamania Enigmy, ale także jako zwykły człowiek, który nie potrafi budować relacji z innymi osobami. Jest przekonany, że sam wszystko rozwiąże, ale z czasem się uczy, że największe wyzwania potrzebują sprawnie działającego zespołu.. że wielkie wizje rodzą się w jednej głowie, ale realizują się w pracy wielu osób. Tak właśnie powstał Christopher - maszyna, która pokonała Enigmę. Początkowo myślałem, ze tytuł filmu odnosi się do samej Enigmy, ale z czasem dostrzegłem, że ma o wiele bardziej ludzki i wielowymiarowy wydźwięk.
Powiedzmy sobie szczerze jest to film hołd złożony Turingowi.. i jego największym plusem są przeżycia matematyka. Jeśli chodzi o kwestię złamania Enigmy to warto było mocniej zaakcentować informację, że istniały 2 generacje tych maszyn.
Aktorsko nie można się doczepić. Nawet Keira Knightley mnie aż tak nie wkurzała. Na uznanie zasługuje Mark Strong, który wcielił się w szefa MI6. Muszę za to się doczepić do scen przedstawiających działania wojenne. Raziły jakością wykonania.. zwłaszcza w sferze ognia. Po co odwalać taką fuszerkę? Ich znaczenie w filmie było marginalne.
Gra tajemnic ma aż osiem nominacji do Oscara. Mam wrażanie, że trochę nad wyrost.
Film jest mieszaniną elementów, które mi się podobały. Dobra charakteryzacja, tło społeczno-kulturowe.. ale też film ma pewne niedoskonałości fabularne i realizacyjne. Całość dostaje naciągane (mocno) osiem.
osiem

Zwiastun