"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Biegnij, chłopcze, biegnij - 2013

  • Odsłon: 1997

plakat do filmuBiegnij, chłopcze, biegnij (Lauf, Junge, lauf, reżyseria Pepe Danquart, 2013)

Zabierając się za ten film nie miałem pojęcia, że większość jego obsady to polscy aktorzy. Myślałem, że jest to międzynarodowa produkcja, w której udział Polski jest minimalny. Jest to opowieść o żydowskim chłopcu (Andrzej, Kamil Tkacz), który próbuje przetrwać drugą wojnę światową. Tuła się od domu domu oferując swoją pomoc w zamian za wyżywienie lub nocleg. Często ludzie chętnie go przygarniają, ale też napotyka ludzi, którzy się boją lub też z pogardą oddają w niemieckie ręce. Historia jest luźno oparta na prawdziwych wydarzeniach, jest interesująca i niebanalna.. ale jak zawsze mam jakieś ale... przede wszystkim formuła kina familijnego całkowicie mi tutaj nie pasowała... na minus też zaliczam chwalonych braci Tkacz.. wypadli według mnie średnio wiarygodnie... ale ja czepliwy jestem. Za to na plus mogę zaliczyć drugi plan. Nie żeby to były jakieś ambitne role, ale miło było znów na ekranie zobaczyć Zamachowskiego, Bakę, Kunę, Szapołowską, Sadowskiego czy też Olgierda Łukaszewicza.
Film wywołuje u mnie mieszane uczucia, z jednej strony mamy próbę realizmu, ale przez większość obrazu mamy do czynienia z pocztówkami z lat czterdziestych. Sceny są schematyczne, sztuczne i mało wiarygodne... i jeszcze Polska wieś ukazana jako gospodarstwa z murowanymi domami ;).. z daleka widać, że ujęcia kręcone były w Niemczech.. nie taka Polska wtedy była.
Całość jest trochę kiczowata, ale mimo to daje się oglądać.
Oceniam na naciągane siedem.

siedem
Zwiastun