"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Zdrajca - 2008

  • Odsłon: 1949

plakat do filmuZdrajca (Traitor, reżyseria Jeffrey Nachmanoff, 2008)

Zostaję przy tematyce terroryzmu. W poprzedniej notce wspomniałem, że istotne w walce z terroryzmem jest unikanie łapania płotek, ale werbowania ich i szukania dostępu do osób, które tak naprawdę stoją za zamachami terrorystycznymi. To jedna z metod. Drugą jest umieszczenie własnego agenta w strukturze terrorystów. Agenta, który będzie systematycznie awansował, udowadniał oddanie Allahowi i w ten sposób dojdzie do inicjatorów zamachów. Musi to być bardzo głęboko ukryta misja. Im mniej osób wie tym lepiej, bezpieczniej. W takiego właśnie agenta wciela się Don Cheadle. Poświęca swoje życie, rodzinę w imię walki z terroryzmem. Bierze udział w sfingowanym zamachu na ambasadę amerykańską i zostaje uznany za zdrajcę. Praktycznie nikt nie wie, że jest głęboko ukrytym agentem. Jego terrorystyczne powiązania i zamachy sprawiają, że zaczyna go ścigać FBI z agentem Claytonem na czele (Guy Pearce)...
Zdrajca to przyzwoite, sprawnie nakręcone kino. Jest sporo dynamiki i całkiem ciekawa historia, która potrafi wciągnąć, ale nie ukrywam, że mogło być lepiej. Więcej dramaturgii. Całkiem inny film niż Bardzo poszukiwany człowiek. Ten sam problem z dwóch perspektyw. Jak dla mnie te filmy w pewien sposób się uzupełniają.
Zdrajca dostaje mocne siedem

siedem
Zwiastun