"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Koncert - 2009

  • Odsłon: 1979

plakat do filmuKoncert (Le Concert, reżyseria Radu Mihaileanu, 2009)

Filipov (Aleksiej Guskow) jest sprzątaczem w teatrze Balszoj... w zasadzie to jest dyrygentem, który został zdegradowany trzydzieści lat wcześniej z powodów politycznych. Przypadkiem dowiaduje się, że jeden z teatrów w Paryżu ma wolne terminy i zaprasza Balszoj na występy. Nie waha się i postanawia ukryć ten fakt przez dyrektorem. Chce zebrać swoich przyjaciół i udawać w Paryżu orkiestrę najsłynniejszego teatru Rosji.
Koncert może nie jest filmem doskonałym, perfekcyjnie zrealizowanym, ale nie sposób mu odmówić humoru i sporej dawki emocji.
Bardzo wyczuwalna jest rosyjska tęsknota za czasami świetności.. niby wszyscy wiedzą, że nie było idealnie i trzeba iść dalej.. a uczucie pustki i rozczarowania rzeczywistością zostaje. Czemu się dziwić? Byli członkowie jednej z najlepszych orkiestr świata ledwo wiążą koniec z końcem.
Koncert to też opowieść o pasji jaką jest muzyka. Pasji, która łączy pokolenia i różne grupy społeczne.
Film ma słabsze i lepsze fragmenty, ale scena finałowa zasługuje na uznanie. Były emocje.
Koncert dostaje ósemkę.
osiem

W drugim planie: Dmitri Nazarov, François Berléand, Mélanie Laurent

Zwiastun