"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Interstellar - 2014

  • Odsłon: 2299

Interstellar
Interstellar (reżyseria Christopher Nolan, 2014)
Dawno po seansie filmowym nie miałem tak mieszanych uczuć.. na dzień dobry powiem, że system Atmos Extreme jest mocno przereklamowany - może w innych filmach się lepiej sprawdza, ale bez przesady - dla mnie to tylko bezzasadna próba podnoszenia cen biletów kinowych.
Wracając do filmu. Pierwsze 20-30 minut to jakiś dramat. Lubię Matthew McConaughey'a, ale zdecydowanie się nie sprawdza jako narrator.. jako osoba, której głos prowadzi akcję. Słabe to było... później akcja staje się ciekawsza.. bardziej wciągająca.... cegiełki zaczynają się układać i tworzyć ciekawą i intrygującą historię. Początkowo przytłacza nadmiar fizyki i kosmosu, ale z czasem staje się to przyswajalne i mocne.. coraz mocniejsze.. Nolan kolejny raz bawi się czasem i jego względnością i trzeba przyznać, że potrafi to robić. Szkoda, że reżyser skupił się tylko na historii, a całkowicie zaniedbał detale.. Film razi niedbałością o detale.. drobne niedopracowane elementy wkurzały i sprawiły, że momentami mniej skupiałem się na fabule, a bardziej na wyśmiewaniu niedoskonałości filmu. Nolanowi nie powinno się to zdarzyć. I to mocno wpływa na ocenę filmu... na bok idzie historia, niezłe aktorstwo drugoplanowe (Hathaway, Caine, Lithgow), efekty specjalne - czegoś brakło.. pewnego dopełnienia.
Mimo oczywistych mankamentów film oceniam wysoko. Dostaje osiem.

osiem

Muszę słówko o robocie.. tak szpetnego i dziwnego robota na ekranie jeszcze nie widziałem...  ale jego teksty.. dobre.. nawet bardzo dobre

Zwiastun