"Nigdy nie byłem miły… ale postaram się być uroczy"

Skin - 2008

  • Odsłon: 2711

skinSkin (reżyseria Hanro Smitsman, 2008)

Holandia, lata siedemdziesiąte. Zagubiony nastolatek żydowskiego pochodzenia szuka swojego miejsca w społeczeństwie. Szczątkowa rodzina nie daje oparcia. Chłopak (Robert de Hoog) trafia do miejscowej grupy skinheadów. Imponują mu tym, że są dla siebie wsparciem, że każdy członek subkultury może liczyć na przyjaciół. Jego nowi "przyjaciele" wielokulturowym społeczeństwie są niemile widziani. Film jest trochę surowy w formie, ale przypomina, że subkultury o niebezpiecznych poglądach istnieją, że cały czas działają, że karmią młodzież ładnymi i radykalnymi hasłami.. dawno nie widziałem filmu, który poruszałby ten temat.
Skin dostaje ode mnie ósemkę.

osiem

Zwiastun